Jedno zdumienie dziennie...

 
 
 

Indiański stół Ostatniej Wieczerzy.

Nie potrafię zidentyfikować jadła na stole przedstawionym przez Leonarda da Vinci. Fresk przez wiele lat nie był odnawiany, a cukierkowym reprodukcjom nie wierzę. Wygląda, że jest wiele pieczywa, ale jakoś tak dziwnie porozkładanego, jakby ktoś ze stołu renesansowej uczty nagle zdjął wszystką zastawę. To samo widać to u Zapaty, ale tu przeważają owoce i warzywa miejscowe, widzimy papaję, chili, kukurydzę i in. Są też sztućce - noże i widelce. Da Vinci widelców nie mógł umieścić, bo ich nie używano za jego czasów. Zapata znał widelce, bo Hiszpanie już je używali i sprowadzili do Ameryki. Jest u Zapaty złoty kielich, jakby uzasadniający hiszpańską pazerność na złoto. U Leonarda tego nie ma, choć nie mogę się doszukać, co Święta Rodzina zrobiła ze złotem przyniesionym przez Trzech Króli... Ale to było dobre trzydzieści lat wcześniej. 
Warto popatrzeć na chleb. Widać, że artysta nie znał chleba europejskiego. Tak przyrumieniony chleb nie może być tak miękki, jak to widać na powiększeniu. Nie pieczono też chleba w foremkach, jak to widać na obrazie. Zapata znał tortille od wieków jedzone przez Inków, i takie widać miał wyobrażenie o konsystencji chleba.   

Najbardziej jednak rzuca się w oczy elegancko rozłożona na misie, smakowicie przyrumieniona ... pieczona świnka morska. Widelec jest tu jednak nie na miejscu. Do dziś świnki morskie je się palcami, tak jak kurczaka żaden szanujący się Nowozelandczyk nie tknie widelcem.. 

Hodowane przez Inków, a także przez współczesnych mieszkańców Peru, Boliwii i Chile świnki morskie były i są ważnym źródłem białka w ich diecie. Ofiarowywano je także bogom z różnych okazji. Miejscowy kronikarz siedemnastowieczny Guaman Poma de Ayala pisał, że w czerwcu każdego roku, podczas uroczystości na głównym placu Cuzco składano bogom w ofierze tysiąc białych świnek morskich i sto lam, aby ani słońce, ani woda, nie zniszczyły zbiorów. 

(o sposobach przyrządzania świnek morskich wkrótce)

[QZD00::052][QZC00::040]7;[QAB07::695]

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


marzec 2004

v.47

  Site Meter