Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

 

 Dieta bogata w żelazo,
czyli człowiek który zjadł samolot. 

Telewizory, rowery, wózki z supermarketów, setki żyletek, talerzy, monet, szklanek, butelek, sztućców, puszek, śrub i nakrętek, drutów do dziania, płyt gramofonowych, łańcuchów żelaznych, wreszcie cały samolot, to dieta słynnego wszystkożercy, Michela Lotito (zwano go też Mangetout - Wszystkojadek).
Michel Lotito urodził się w Grenoble 15 czerwca 1950 w południe, akurat w połowie dnia połowy miesiąca połowy dwudziestego wieku. Temu zawdzięczał, jego zdaniem, swoje niezwykłe jedzeniowe umiejętności. Od dzieciństwa wykazywał cechy niezwykłe, wręcz nadludzkie, na złość kolegom, a od lat szesnastu produkował się na scenach wielu krajów świata. Do roku 2001 zjadł osiemnaście rowerów (łańcuchy rowerowe są szczególnie smaczne), siedem telewizorów, cały komputer, sześć kandelabrów, dwa łóżka, piętnaście wózków supermarketowych, parę aluminiowych nart, trumnę i jeden calusieńki samolot. Zjadanie samolotu zajęło mu nieco czasu, ale że samolot nie mięso i nie psuje się, mógł to robić spokojnie bez obawy o zatrucie pokarmowe. Zaczął jeść Chesnę 150 w Wenezueli w czerwcu 1978, a skończył w Ameryce, dokąd zabrał nie dojedzone szczątki, w dwa lata potem. 
Dziennie jada średnio około kilograma tego rodzaju jadła, przyznaje jednak, że je także konwencjonalne jadło białkowe i węglowodanowe, choć produktami miękkimi i sflaczałymi, jak jajka czy banany, brzydzi się. Przygotowywanie dań polega na cięciu części metalowych piłą łańcuchową, przed spożyciem smaruje przewód pokarmowy olejem mineralnym, a potem pije dużo wody.
Medycy zajęli się oczywiście Lotito jako fenomenem biologicznym. Stwierdzili tylko, że wyściółka jego przewodu pokarmowego ma podwójną grubość w porównaniu do normalnej i że kwasy żołądkowe ma niezwykle agresywne. Niestety, dostępne opisy nie precyzują jak i w jakim stanie jedzone przez niego przedmioty są wydalane. 
Wiadomo także, iż odznacza się on niezwykłą zdolnością regeneracji. Kiedy w roku 1981 dźgnięto go wielokrotnie tak, że musiał poddać się skomplikowanej operacji ze względu na uszkodzenia wielu organów wewnętrznych, już po trzech tygodniach wyzdrowiał i .. zjadł caluśkiego robota. 
Już na pierwszy rzut oka widać, że w diecie miał mnóstwo mikroelemntów i ultramikroelementów, takich jak: Fe, P, S, Ti, Cu, Ni, Cr, Al, Si, Ag, Ba, Zn, Sb, Ga, In, Mg ...

Gdyby tak udało się dzięki inżynierii genetycznej skłonić piwosza do zjadania puszek i butelek po piwie, komputeromaniaka do zjadania przestarzałych komputerów i płyt (sam wyrzucam średnio jeden komputer i setki dysków na śmietnik rocznie), być może świat zostałby uratowany przed ekologiczną katastrofą.  

(na ilustracji Lotito zajęty konsumpcją telewizora)
[QZD00::036];[QAB03::431]p231

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


marzec 2004

v.47

  Site Meter