Prawda poezji.

Historia zawarta w podręcznikach, nauczana w szkołach i wykładana na uniwersytetach, wygłaszana w orędziach, politycznych obietnicach i oszukańczych często oświadczeniach, to jedno spojrzenie na świat i przeszłość. Często fałszywe, naginane na potrzeby karier politycznych, często zmieniane, przekręcane, służące zwykłemu praniu mózgów. Jak wiadomo, dla polityków  tylko przeszłość jest łatwa do zmian wedle potrzeb, gorzej z przyszłością i teraźniejszością ...
Drugi obraz przeszłości, ten prawdziwy, zawarty jest opisach ludzi, którzy historię przeżywali osobiście. Opisy ich mogą być proste, wiersze nieskładne, rysunki malowane ręką przywykłą bardziej do trzymania karabinu czy młota niż pędzla czy pióra, ale od serca. Wreszcie w listach pisanych do osób bliskich, szczególnie pisanych w sytuacjach krytycznych, listy do matek, żon, mężów, dzieci. To jest ta 'prawdziwa prawda' historyczna. 
Ostatnio miałem okazję zapoznać się z niezwykłym historycznym dokumentem poetyckim, zbiorkiem anonimowej poezji poetów lwowskich opublikowanym konspiracyjnie we Lwowie w 1943 roku. Pewnie ze względu na maleńki nakład konspiracyjnego wydania i nikłą liczbą zachowanych egzemplarzy - pamiętajmy, Lwowiacy, którzy mogli zachować takie książki, szli na 'rozwałkę', albo na zsyłkę - książeczkę tę wydano po raz drugi w Londynie w 1946 r. 
Tu zamieszczam dane bibliograficzne, kilka uwag i wstęp do wydania oryginalnego z roku 1943. 

Ze wszystkimi utworami tam zamieszczonymi zapoznać się można w sieciowej kolekcji książek, gdzie z przyjemnością i wzruszeniem umieściłem w całości tę pozycję jako część nowozelandzkich internetowych zasobów bibliotecznych.

 
   

z księgozbioru Malwiny Z. Schwieters
Auckland, Nowa Zelandia

Wierne płomienie
Poezje bezimiennych poetów lwowskich.

Przedruk z oryginału odbitego w Tłoczni 
Dr. Apaka we Lwowie, ul. gen. Mączyńskiego 
w 1943 r. 
Związek Ziem Południowo-Wschodnich Rzeczypospolitej
Londyn 1946

TOBIE, żołnierzu, poświęcamy te wiersze. Tobie, który odwiecznie jesteś sercem Polski: Tobie, któryś ginął w dniach wrześniowych—bohater i męczennik; Tobie, który się bijesz po polach, morzach i powietrzach kilku części świata; Tobie, który w podziemiach, tu, w kraju, czaisz się do skoku ; Tobie, który jesteś każdym z nas, gdy walczysz o honor, wielkość i czystość polskiego imienia; Tobie, który niedługo zwycięski przyjdziesz do nas z rozwiniętymi sztandarami. . . .

Tobie, żołnierzu poświęcamy te wiersze, czasem łzawe, zwykle twarde, zawsze polskie i wierne zdarzeniom jak echa. Wszystkie wyrosły z dziejów Lwowa w latach 1939-1943. Lwowa o najbardziej chyba swoistej historii; od oparcia się Niemcom w 1939, po nawałę bolszewicką i ukraińskie niepokoje. Wszystkie one mówią o sprawach przeżytych przez nas w sposób jedyny ; żadnej bowiem części Polski nie przypadła taka rozmaitość walki, doli i martyrologii, jak nam.

Więc sercem je przyjm, żołnierzu. Powstały z Twego ducha— niech wrócą do Ciebie darem wspólnoty w walce, darem miłości i wiary.

Zbiór poezji wydany we Lwowie, jakimś cudem przewieziony do Anglii i znów wydany, potem zawędrował do Portugalii, skąd nie wiadomo jak dotarł do Nowej Zelandii, by wreszcie teraz spocząć w światowej, beznarodowej sieci internetowej w postaci tajemniczych komputerowych impulsów zero-jedynkowych, o których w owych czasach jeszcze nikt nie myślał..
... Habent sua fata libelli...

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


marzec 2004

v.47

  Site Meter