Jedno zdumienie dziennie...

 zestawienia tematyczne 


 

 Szcześcienne jaja fatu-liva. 

Jajo uważa się za bardzo ekonomiczne opakowanie młodych stworzeń przed ich przyjściem na świat. Przy minimalnej powierzchni obejmuje dużą masę zarodka i solidną porcję żywności. Kształt ułatwia też wydawanie na świat jajowego potomstwa. Nie spełnia tylko jednego warunku - nie umożliwia optymalnego upakowania jaj w gnieździe, ułatwia natomiast toczenie się jaj, co w płaskich gniazdach jest rzeczą niebezpieczną. 
Ale czytelnicy książek podróżniczy z początku ubiegłego wieku dowiedzieli się, że i w tym zakresie w przyrodzie są interesujące wyjątki.  Podróżnik 
Walter E. Traprock w książce "The cruise of the Kawa: Wanderings in the South Seas" (wyd. Putnam and Sons, 1921) opisując szereg wysp pacyficznych, między innymi powiadamia o odkryciu nieznanej jeszcze grupy wysp, które nazwano Wyspami Filberta. Tam to właśnie, podróżnicy znaleźli obok rumieniących się wdzięcznie roślin, wężów żywiących się wyłącznie kokosowym mlekiem, krabów tak wielkich, że ciągnąć mogły łodzie, ptaki zwane fatu-liva, które znoszą sześcienne, kostkowe jaja. 
Aby nie spotkać się z niedowierzaniem czytelników, załączyli fotografię gniazda z kostkowymi jajami z komentarzem, że fotografia przecież nie kłamie. 
Książka stała się bestsellerem. Walter Traprock dostał wiele zaproszeń od różnych towarzystw naukowych i regionalnych do wygłoszania referatów na temat swojego rejsu, nawet od tak renomowanej instytucji naukowej jak The National Geographic Society
Niestety, Traprock nie mógł wygłosić ani jednego referatu, bo wcale nie istniał. Książkę napisał niejaki George Shepard Chappell nie ruszając się z kraju na zamówienie wydawcy Putnama. Putnamowi chodziło o ośmieszenie ówczesnej mody pisania niestworzonych rzeczy o niewidzianych i nieistniejących krajach. Ilustracje fotograficzne, kiedy to technika fotograficzna z trudem zaczęła umożliwiać dokumentację w naturze, uważano za ostateczny i przekonujący dowód prawdziwości opisu. Nawet niewątpliwe podobieństwo jaj do kostek gry nie zraziło czytelników i wielu entuzjastów 'ciepłych krajów' rejs Traprocka uważało za wielce odkrywczy.  

QZD00::006];[QNK19::034]

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


luty 2004

v.42

  Site Meter