Odrodzenie gagatu.


Bede Czcigodny (Bede Venerabilis, 673 - 735), wielce szanowany benedyktyn, pierwszy historyk angielski uważał, że dym z gagatu odpędza jadowite węże, a w księgach magicznych zabiegiem zapewniającym spełnienie życzeń było posypywanie agatem rozgrzanej do czerwoności siekiery. Był to także test na sprawdzanie dziewictwa, ale nie mogę doszukać się szczegółów tego procederu. Eliksir z gagatu gotowanego w winie uśmierza ból zębów, połączony z miękkim woskiem jako maść leczy tumorowe skrofuly.
Po wycofaniu się Rzymian Anglia popadła jakby w odrętwienie, ale już w średniowieczu powstał cały przemysł chałupniczy produkujący najróżniejsze dewocjonalia z gagatu, różańce, krucyfiksy, wisiorki, szkatułki i in. Patronowała tej inicjatywie Św. Hilda (614 - 660), pierwsza przeorysza opactwa Whitby, N. Yorkshire, o okolicach szczególnie bogatych w odkrywkowy i kopalniany gagat. Dewocjonalia, po zaspokojeniu własnych potrzeb, sprzedawane były przez zakonnice licznym pielgrzymom i w ten sposób docierały do wielu krajów Europy średniowiecznej. 


Św. Hilda wysłuchuje próśb pielgrzyma.

Od tego czasu tradycja ta nigdy nie zanikła, a w początku dziewiętnastego wieku, w czasie w wyniku wzrostu zamożności mieszkańców Wysp Brytyjskich, właśnie w Whitby powstały liczne zakłady zatrudniające wielu  rzemieślników i wyposażone w sprzęt, jak na owe czasy, technicznie bardzo zaawansowany. W roku 1850 było ich już pięćdziesiąt zatrudniając kilkaset rzemieślników. 

Wypracowano przemysłowe metody obróbki gagatu - zaczęto z powodzeniem stosować obrabiarki i szlifierki, jak widać, z użyciem centralnego napędu z zastosowaniem pasów transmisyjnych. Do precyzyjnego polerowania stosowano  tarcze wykonane z futra morsów, morświnów, lub z wełny, które nasycano tlenkiem żelaza. Stosowano też irchę do robót wykończeniowych, zupełnie jak teraz stosuje się ją w technice precyzyjnej. 
Produkowano tam wyroby jubilerskie wedle bogatego katalogu wzorów:

(3)

Wyrabiano także niezwykle okazałe i pracochłonne przedmioty mające ozdabiać salony możnych, jak ten oto stolik z szachownicą, nad którym pracował trzy lata John Sherwood z Whitby. Miał uświetnić diamentowy jubileusz ukochanej królowej Wiktorii. 

[poprzednia notka o gagacie]
[następna notka o gagacie]

 

'gagatową serię'
dedykuję BKPJ

[QZC07::033]1-8


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


luty 2004

v.42

  Site Meter