|
|
Głosy z Polski:
W dniu 61 urodzin Kochanemu Wodzowi, Kim Dzong
Ilowi
sił do dalszego okraszonego wspaniałymi sukcesami budowania
raju na ziemi, jakim staje się i jest Korea Północna, życzy
Towarzyszka Anna Zakrzewska
Towarzysze!
Wasz Wielki Wódz był zawsze dla mnie natchnieniem o poranku,
dzięki niemu moje życie nabiera tempa. Dlatego też jestem dumny,
że mogę złożyć Umiłowanemu Wodzowi i całemu demokratycznemu
Narodowi Koreańskiemu
życzenia wszelkiej pomyślności. Dziś patrzę z nadzieją na
poczynania
Umiłowanego Wodza, który z taką stanowczością opiera się
imperializmowi amerykańskiemu. Niech Wasza potęga i rozwój będzie
przestrogą
dla wszelkich imperialistycznych działań, które podstępnie chcą
zniszczyć zdobycze demokratycznej Wielkiej Korei Północnej.
Z wyrazami szacunku
Towarzysz Michał
Nasza szansa na wolność i rozwój to nauki
Wielkiego Wodza Tow. Kim Ir Sena
i Wielkiego Przywódcy Tow. Kim Dzong Ila!
Pozdrawiamy wszystkich i wzywamy do zasilania naszych szeregów patriotów
-
przodowników postępu i studentów Idei Dżucze!
Członkowie Warszawskiego koła Idei Dżucze, Polska
|
| |

Kochany Wódz Kim Dzong Il naucza ludność jak
podnieść stopę życiową.
Maj 1985

W
gospodarstwie "chongsan" Kochany Wódz Kim Dzong Il udziela
wskazówek na miejscu w jaki sposób podnieść wydajność
produkcji.

Tokarka, którą osobiście obsługiwał
Kochany Wódz, Towarzysz Kim Dzong Il
(Maj 1971), [czyli narodziny religii /RA]
Biuletyn Ambasady KRL-D
Kim Jong II broni socjalizmu dzięki niezwyciężonej potędze
militarnej
.. Najwyższy Dowódca Kim Jong II stworzył z KAL armię
bezgranicznie wierną socjalizmowi, silną w idee i przekonania.
Kim Jong II niezmiennie trzyma się zasady priorytetu idei we
wszystkich kwestiach i dlatego w armii zwraca szczególną uwagę na wychowanie ideowo-polityczne
żołnierzy. Jako
cel w budowaniu armii postawił sobie przyjęcie przez
armię idei Dżucze..
... Spotykając się z żołnierzami kontrolował ich
zdrowie i wyżywienie, odzież. Poradził, aby waciak
był lepiej uszyty, przez co będzie bardziej chronić
przed wiatrem i zimnem.
... w całej armii króluje gotowość żołnierzy do
obrony Ojczyzny i poświecenia własnego życia w
obronie przywódcy. ... są zdolnymi do wszystkiego dowódcami i żołnierzami, gotowymi
walczyć w pojedynkę przeciwko stu.
Przywódca Kim Jong II stale trzyma się zasady priorytetu kwestii
militarnej, która mówi się, (?) że bez cukry (!) można żyć, ale bez kuł
(!) (kul?) życia nie ma.
KAL,
to „armia zagadkowa, nie bojąca się śmierci, którą
cechuje gotowość stać się bombą
rozrywającą i niezwykła wytrzymałość, a
KRLD to silne mocarstwo militarne z fenomenalną
wojskową potęgą, zdolną zadać rakietowy cios
w dowolne miejsce na ziemi".
Nikt nie może nastawać na socjalistyczna Koreę, kiedy Najwyższym Dowódcą jest Kim Jong II.
/podkr. RA
-----------------
Jaka subtelna gra słów...
Już jeden taki był, co to wolał armaty zamiast
masła.
Jest też drugi taki, co to produkuje wojowników będących bombami
rozrywającymi.
Oby twoja bombka, Kochany Wodzu, jak gwiazda przewodnia, nie doprowadziła
ludzkości do wieczystego pokoju. Karaluchy i pluskwy przeżyją.
Kochany Wodzu, nie pozwól aby Amerykanie i inne kraje zagłodzili twój
naród żebraczymi zapomogami. Zagłódź go sam. To bardziej
patriotyczne.
O Kochanym Wodzu można poczytać i napatrzeć się tu:
http://www.korea-dpr.com/users/poland/
http://www.korea-dpr.com/users/poland/biuletyn1.htm
http://www.korea-dpr.com/users/poland/urodziny/galeria.htm
[strony prowadzone są w dziwnej kombinacji języków, bo po koreańsku, chińsku, hiszpańsku, włosku,
norwesku, esperanto, polsku i szwajcarsku (!) (francusku)]
|
|