Alfabet analfabety.

Językiem Lisu z grupy języków sino-tybetańskich posługuje się około 650.000 członków plenienia Lisu w Chinach i Birmie, zwanych przez Chińczyków Yeh-jen (=Dzicy Ludzie). Mieszkają  w niedostępnych dolinach górnego dorzecza Mekongu i Salween. Znany ze swoich sukcesów misjonarz J. O. Fraser stworzył w 1922 alfabet dla tego języka w oparciu o łacinę z wykorzystaniem łacińskich liter poodwracanych na różne sposoby z dodatkiem całej gamy znaków diaktrycznych. 

W okresie miłości chińsko-sowieckiej zgotowano temu narodowi inny, bardziej postępowy alfabet. Widać w nim przede wszystkim elementy cyrylicy, alfabetu łacińskiego, jest też ślad starołaciński (z fonetycznego alfabetu międzynarodowego), ale jest też element specyficznie polski (i łużycki w postaci ź). Ciekawe, czy o tym wiedzieli Lisu. 

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że w latach dwudziestych, równolegle z pismem misjonarskim, niejaki Wang Renbo, miejscowy chłop, obdarzył swój lud jeszcze jednym alfabetem. Był to alfabet sylabowy składający się z kilkuset znaków przypominających pismo chińskie. Kiedy jednak zaczęto naukowo analizować genezę tego pisma, nie udało się go powiązać z żadnym system, poza powierzchownym podobieństwem graficznym. Po wnikliwych studiach, po dojściu do źródeł, okazało się, że ów Wang Renbo nie mógł wzorować się na żadnym piśmie, czy to chińskim, czy japońskim, ponieważ był kompletnym analfabetą, a ściślej - znał tylko jeden alfabet - swój własny wymyślony specjalnie dla narodu Lisu. Pismem Renbo posługiwano się przez długie lata. 

[QZC09::067];[QRE02::019]p359;[QAB04::095]p140,195

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


luty 2004

v.41

  Site Meter