zestawienia tematyczne 


 

A jednak Marks miał rację..

Społeczeństwa socjalistyczne istnieją i funkcjonują doskonale od wielu milionów lat. Marks jednak zrobił zasadniczą pomyłkę w swoich deliberacjach, wybrał mianowicie zły gatunek. Zamiast zajmować się Homo sapiens (niby)sapiens, powinien jasno mówić, że wszystko to dotyczy mrówek (rodzina mrówkowate, rząd błonkówek). *) (p. poprzednia notka na ten temat)
A jest ich mnóstwo. Naliczono aż 11.000 gatunków i ocenia się, że w każdej chwili jest na świecie ich tyle, że na każdego człowieka przypada ponad pół miliona mrówek. Licząc średnio 100 mg na mrówkę (mrówki mierzą od ok. 3 mm do 2,5 cm), ogólna biomasa mrówczego społeczeństwa odpowiada biomasie całej ludzkości. 
Od milionów lat wykonują czynności, których ludzie nauczyli się wykonywać dopiero teraz, albo jeszcze się nie nauczyli. Rzecz w tym, że nie posługują się technologią, a zastępują techniczne sztuczki biologiczną uniwersalnością ich organizmów i społeczeństw. Najbardziej zdumiewające są ich umiejętności rolnicze i hodowlane. Zakładają i uprawiają doskonale prowadzone ogrody podziemne, hodują stada mszyc, które chronią, przepędzają z 'poletka' na poletko w miarę potrzeby (o czym kiedyś będzie osobno), itp. Osobniki mrówcze mają pewne podobieństwo do ludzi, potrafią się upijać i popadać w narkomanię, posługiwać się niewolnikami, stosować doskonale 'obmyślane' zasadzki, itp. 
Doprowadziły do najwyższej doskonałości system porozumiewania się oparty na zmyśle powonienia. Świat widzą mrówki antenkami będącymi narządami powonienia, oczy odgrywają mniejszą rolę.
Osiągnięcia i trwałość biologiczną zawdzięczają mrówki bardzo prostej zasadzie, na której opiera się cały mrówczy światopowęch i filozofia - wszystko co jest ważne dla społeczeństwa jest ważniejsze niż sprawy osobnicze. Trzeba dać się zjeść, nie ma sprawy, jeśli mrowisko zyska. Trzeba się utopić, żeby inni mogli przejść po trupie topielca, prosta sprawa, topimy się.. Mrówcza moralność też jest z tym związana, ale nie jest to rzecz dla mrówek wyłączna, wszystkie stworzenia wyznają tą samą zasadę, mrówki tylko nieco skuteczniej  - wszystko, co jest dobre dla mrówczego genomu, jest dobre. 

"Uważam, że zasadniczą cechą, która umożliwiła mrówkom stanie się dominującą grupą zwierząt w skali światowej jest ich sposób bycia charakteryzujący się wysoko rozwiniętym instynktem poświęcania się dla kolonii. Okazuje się, że w pewnych okolicznościach socjalizm naprawdę funkcjonuje. Karol Marks zajął się niewłaściwym gatunkiem.."

*) Edward Osborn Wilson (1994), 
znany myrmekolog i socjobiolog

 


(las pod Jabłonną k. Warszawy) [RA]

 

 

[QNT93::026];[ART28\05\063];[QZC09::049];[QPH03::237];[RIQ67::066];RCP05021-HYOT


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2004

v.40

  Site Meter