zestawienia tematyczne 


 

 
Sposób na gwoździe.

Świat pełen jest zdumiewających rzeczy dla nas, a co mówić, dla ludzi podróżujących po dalekich i dziwnych krajach kilkaset lat temu. Wyobraźmy sobie zdumienie Antoniego Pigafetty (ur. 1491 - 1534), który wraz z Magellanem (1480? - 1521) podróżował dookoła świata. Pod koniec 1519 r. flotylla złożona z pięciu żaglowców dobrnęła do wybrzeży dzisiejszej Brazylii i odkrywcy nawiązali przyjazne kontakty z miejscowymi plemionami. Taka im przydarzyła się tam przygoda, którą starannie opisał Antoni Pigafetta w r. 1524. 
Statek Magellana 'Trinidad' odwiedziła któregoś dnia piękna dziewczyna miejscowa. Oczekując na kapitana, rozglądała się tu i tam, jak to dziewczyna. Zaglądając do kabiny kapitańskiej zauważyła gwóźdź i, cytuję słowa Pigafetty: 
"..z wielką umiejętnością i galanterią podjęła go wargami swego przyrodzenia i mocno skulona opuściła kabinę. Sami to widzieliśmy, kapitan i ja." 
Z tekstu angielskiego nie wynika, czy posługując się tą metodą wyciągnęła ten gwóźdź z desek podłogi, czy tylko go podniosła. Był na palec długi. A dodać trzeba, że gwoździe miały wielką wartość dla Indian, jak zresztą dla wszystkich ludów nowo spotykanych, którzy nie opanowali techniki przetwarzania żelaza. Była to dla nich zupełnie nowa, rewolucyjna technologia składania rzeczy razem. 
Tak się składa, że dysponuję pięknym, czeskim wydaniem opisu podróży Pigafetty. Nie mogę powstrzymać się przed przekopiowaniem tego fragmentu z całym pięknem czeskiej mowy i pisma
(podświetlenie moje)

 

[QZC08::071]2;[TZE03::126];[BAB06::310]p14

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2004

v.39

  Site Meter