zestawienia tematyczne 


 

 Kadzidło.

Znaną od tysiącleci substancję żywiczną zwaną kadzidłem, którą przyniósł król Kasper, otrzymuje się z kadzidłowca, czyli kadzidly (Boswellia sacra, B. serrata, B. carteri i szereg innych gatunków z rodz. Osoczynowatych, Burseraceae,  ). 
Są to niskie drzewa lub krzewy występujące na pustynnych terenach Afryki i Bliskiego Wschodu. Uszkodzenie kory lub odcięci gałęzie powoduje wypływ żywicy, która zastyga na ranie lub kapie na podłoże. Zbieranie kadzidła polega na zeskrobywaniu zastygłej masy lub podkładaniu pod drzewo mat, na których zbiera się żywiczny wyciek. 

 

Boswellia sacra, wieczniezielona rośliną pustynna, z której zbiera się żywicę kadzidlaną. Zbioru dokonywać można przez cały rok, ale najlepszą jakością odznaczają się grudki zebrane w porze suchej. 

 

 

Po zupełnym stwardnieniu i rozdrobnieniu otrzymuje się żółto-brązowe grudki przypominające z wyglądu surowy bursztyn. Wypracowano najróżniejsze sposoby używania kadzidła. W wyniku destylacji otrzymuje się niezwykle cenny olejek, po moździerzowaniu otrzymuje się proszek stosowany w medycynie i kuchni, najróżniejsze wywary i mieszanki używane są w perfumerii i kosmetyce oraz medycynie. 
Kiedy otwarto grób Tutankhamuna, naczynia w których pozostawiono faraonowi perfumy ciągle jeszcze miały wyraźny, atrakcyjny zapach po ponad 3000 lat od ich przygotowania. Podstawowym składnikiem wonnych maści egipskich było kadzidło, które mieszano z olejem sezamowym, migdałowym i oliwą. Maść kadzidłowa miała zdolność usuwania zmarszczek, z tego to względu królowa Hatshepsut (1512 - 1482 BC) wysłała do Puntu (Etiopia?) pierwszą znaną wyprawę botaniczną. Przywiezione wtedy sadzonki kadzidłowca uprawiano w ogrodach królowej, o czym świadczą zachowane reliefy w Luksorze. 
Do dziś olejek kadzidłowy używa się dla dodaniu zapachu wyrobom ciastkarskim, deserom, lodom i napojom orzeźwiającym. 
W ceremoniale wielu religii (m.in. katolicki, żydowski, anglikański) okadzanie miejsc i wiernych oczyszcza i uzdrawia. Znanych jest wiele zastosowań kadzidła i preparatów zawierających kadzidło w medycynie ludowej wielu krajów. Nic więc dziwnego, że Trzej Królowie obdarowali Jezusa kadzidłem, jako że był to uznany sposób wyrażenia szacunku i składania hołdu. 

Od czasów przedrzymskich do bardzo niedawna, cena kadzidła równa była cenie złota, lub nawet wyższa. Michael Jordan (2001) podaje, że za 10 ml kadzidła, przypuszczam, że chodzi tu o olejek kadzidlany, płaci się 400$, nieco więcej niż za 28 g złota.
Ale ostatnio sytuacja radykalnie się zmieniła. W wyniku ułatwień w kontaktach międzynarodowych, wiele krajów afrykańskich wyczuło koniunkturę. Masowo zbiera się kadzidło i oferuje na rynkach całe góry kadzidła, dochodzi do przesadnej eksploatacji, np. w Somalii, skąd pochodzi ta ilustracja, . Nie jest to kadzidło z upraw. Dojdzie pewnie do wyniszczenia naturalnych siedlisk kadzidły w krajach afrykańskich. 
Nie wiem jak jest obecnie, ale w ciężkich czasach w Polsce, w czasie wojny i kilka lat po wojnie, księża zbierali bursztyn, można było dać na tacę, ministranci przygotowywali strużynki, które podsypywało się do kadzielnic w czasie nabożeństw. Pachniało pięknie. Pamiętam jak w domu, od czasu do czasu, wyciągano stare ozdoby i pamiątki, by zasilić kadzidlane zasoby miejscowej parafii. 
Warto może zauważyć, że
Jezus nie był pierwszym, jeśli chodzi o obdarowywanie kadzidłem. Wedle legend, sam Bóg obdarzył Adama  kadzidłem i mirrą, by złagodzić jego ból po utracie raju. 

Z ciekawości zajrzałem do Encyklopedii Kościelnej sprzed 150 lat. Warto poczytać i podumać o zmieniającym się świecie...

MIRRA

[QZC08::097]C-1-20;[ARTxxx


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2004

v.37

  Site Meter