zestawienia tematyczne  


  

 Największa perła.

Mówiąc o perłach najczęściej mamy na myśli perłopławy jako ich źródło (Pinctada margaritifera). W rzeczywistości jednak bardzo wiele gatunków mięczaków, zarówno morskich jak i słodkowodnych wytwarza perły i wydaje się to być jednym z mechanizmów obronnych, w którym wyspecjalizowała się ta grupa zwierząt. Perłopław wytwarza najpiękniejsze perły i są one cenione głownie przez jubilerów, ale to tylko sprawa ludzkich gustów. 
Największe perły wytwarzane są przez najwięszą małżę - przydacznię olbrzymią (Tridacna gigas). Nie są to najczęściej perły o wartości jubilerskiej, niemniej niektóre osiągają niezwykle wysokie ceny. 
Opis biologiczny przydaczni znany jest od ponad dwustu piędziesięciu lat. Słynny szkocki hydrograf Alexander Dalrymple tak pisał w 1750:
"Manangcy, czyli keema, przez Chińczyków zwana humba, [to małża], o której mówią, że na zachodnim wybrzeżu Sumatry znaleziono tak wielki okaz, iż mieścił w obu muszlach 50 galonów. Przywiozłem do Anglii parę wyłowioną w Balambangan (na Filipinach), z których każda mierzyła [ok. 77 cm]. Wielkie okazy naogół zawierają perły o różnym wyglądzie. Najładniejsza należy do Lorda Pigot i waży [13,5 grama i ma ponad 2,5 cm długości]". (podaję jednostki współczesne). 
Daleko temu okazowi do pereł, które wyłowiono potem.  
W roku 1934 pewien filipiński poławiacz pereł wyłowił w pobliżu wyspy Palawan olbrzymią perłę, która ważyła 6,4 kilograma (największa perła jubilerska waży 121 gram, jak opisałem poprzednio). Poławiacz pereł był muzułmaninem, perłę więc nazwano perłą Allacha (potem przemianowano ja na perłę Lao-tze (Lao-cy, Laozi). W dwa lata później naczelnik wyspy Palawan przekazał ją niejakiemu Wilburowi Cobb za uratowanie życia jego syna. Przez kilkadziesiąt lat perła pozostawała w rodzinie Cobbów, gdy w 1980 rozeszła się wiadomość, że sprzedano ją za 200.000 $ jubilerowi w Beverly Hills. Oczywiście perła nie została wprawiona w kolczyk czy pierścionek, nawet wisiorek ponad sześciokilogramowy nie uszczęśliwiałby milionerki kalifornijskiej. Niemniej wartość jej rosła, i w 1999 wystawiono ją na sprzedaż za 40 milionów dolarów. Od tego czasu słuch o niej zaginął. Spoczywa pewnie w skarbcu jakiegoś milionera z kolekcjonerskimi zamiłowaniami. 

Na zdjęciu olbrzymia przydacznia, zwraca uwagę zielone wybarwienie płatów płaszcza zasiedlonych przez symbiotycznego glona Zooanthella (p. poprzednia notka o Tridacna).

[QZC08::035]1;RCP05082-15-47

  

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


październik  2003

v.36

  Site Meter