| |
Jak Kubłaj-chan nałożnice
dobierał.
"Wielki pan nad pany noszący imię Kubłaj-chan
zbudowany jest w następujący sposób. Ma piękną postawę — ani za
niski, ani za wysoki, lecz średniego wzrostu. Jest w miarę pełny, a
członki ma bardzo kształtne. Oblicze jego białe i czerwone jak róża,
oczy czarne, piękne, nos kształtny i wydatny.
Ma on cztery żony, które uważa wszystkie za żony
prawowite [...] i wielekroć Wielki Chan życzy sobie spać z jedną z
czterech żon, każe ją do siebie sprowadzić albo udaje się do jej
pałacu.
Prócz tego ma liczne nałożnice i powiem wam, jak
je zdobywa. [...] Wielki Chan wysyła [do tatarskiego plemienia Ungrat]
co dwa lata lub kiedy zechce wysłańców swoich, którzy wybierają mu
czterysta lub pięćset dziewcząt wedle oceny piękności oznaczonej
przez niego. [...] Po przybyciu na miejsce wysłańcy każą zebrać
się wszystkim dziewczętom owej prowincji; i wyznaczeni zostają znawcy
do ich oglądania; ci przychodzą i badają wszystkie szczegóły z
osobna; a to: włosy, postać, twarz, brwi, usta, wargi i inne członki
oraz ich harmonię między sobą i oceniają wartość każdej na
szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dwadzieścia lub więcej, lub
mniej karatów, zależnie od większego lub mniejszego stopnia
piękności. I jeśli Wielki Chan oznaczy wartość tych, które mają
mu być przyprowadzone, na dwadzieścia lub dwadzieścia jeden karatów,
te mu wedle zalecenia przywożą. Gdy stawią się przed jego obliczem,
Wielki Chan raz jeszcze oceniać je każe przez innych znawców i
zatrzymuje dla swego dworu jedynie trzydzieści lub czterdzieści
najwyższej ceny; te zostają powierzone każda opiece żony jakiegoś
dostojnika, które spać z nimi mają w łożu i pilnie podpatrywać,
czy aby nie skryły jakiejś szpetoty pod szatą lub jakiegoś błędu
piękności, czy śpią spokojnie i nie chrapią, czy oddech mają
czysty i słodki i czy wolne są od niemiłej woni jakiejkolwiek
części ciała. [...] [A po tak surowym zbadaniu] te, które są
piękne i dobre, i zdrowe na całym ciele, przydzielone są do służby
przy Chanie, jak wam opowiem. Należy wiedzieć, że przez każde trzy
noce i trzy dni z rzędu sześć owych panien służy Panu w komnacie i
w łożu, i wszędzie, gdzie potrzeba. I Wielki Chan poczyna sobie z
nimi wedle woli. Po owych trzech dniach i nocach, przychodzi innych
sześć panien. I tak przez cały rok co trzy dni i trzy noce zmieniają
się te panny po sześć. Pozostałe panny, których wartość
oszacowana została niżej przepisanych karatów, przydzielone są innym
panom dworu i kształcą się w gotowaniu, szyciu oraz w innych
szlachetnych pracach. [...] I należy zapytać, czy mieszkańcy tej
prowincji nie czują się obrażeni, że Wielki Chan tak im zabiera córki?
Zaiste wcale nie, przeciwnie, uważają to za wielką łaskę i zaszczyt
i bardzo się radują, iż mają tak piękne córy.. ."
Cytat z Opisania Świata' Marco Polo, w pięknym tłumaczeniu
Anny Ludwiki Czerny (Warszawa, PIW, 1954).
A
teraz, jak jaki prezydent czy minister zechce zaopiekować się jakąś
sekretarką czy piosenkarką, to zaraz robi się nie wiadomo jaki
ambaras. Jak to się wszystko poprzekręcało..
W tle wzór tkaniny chińskiej.
[QZC08::041];[QAB06::308]p227-9;RCP05082\14\146 |
|