Kubłaj-chan (1215-94)

 zestawienia tematyczne  


 

 Jak Kubłaj-chan nałożnice dobierał. 

"Wielki pan nad pany noszący imię Kubłaj-chan zbudowany jest w następujący sposób. Ma piękną postawę — ani za niski, ani za wysoki, lecz średniego wzrostu. Jest w miarę pełny, a członki ma bardzo kształtne. Oblicze jego białe i czerwone jak róża, oczy czarne, piękne, nos kształtny i wydatny.
Ma on cztery żony, które uważa wszystkie za żony prawowite [...] i wielekroć Wielki Chan życzy sobie spać z jedną z czterech żon, każe ją do siebie sprowadzić albo udaje się do jej pałacu.
Prócz tego ma liczne nałożnice i powiem wam, jak je zdobywa. [...] Wielki Chan wysyła [do tatarskiego plemienia Ungrat] co dwa lata lub kiedy zechce wysłańców swoich, którzy wybierają mu czterysta lub pięćset dziewcząt wedle oceny piękności oznaczonej przez niego. [...] Po przybyciu na miejsce wysłańcy każą zebrać się wszystkim dziewczętom owej prowincji; i wyznaczeni zostają znawcy do ich oglądania; ci przychodzą i badają wszystkie szczegóły z osobna; a to: włosy, postać, twarz, brwi, usta, wargi i inne członki oraz ich harmonię między sobą i oceniają wartość każdej na szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dwadzieścia lub więcej, lub mniej karatów, zależnie od większego lub mniejszego stopnia piękności. I jeśli Wielki Chan oznaczy wartość tych, które mają mu być przyprowadzone, na dwadzieścia lub dwadzieścia jeden karatów, te mu wedle zalecenia przywożą. Gdy stawią się przed jego obliczem, Wielki Chan raz jeszcze oceniać je każe przez innych znawców i zatrzymuje dla swego dworu jedynie trzydzieści lub czterdzieści najwyższej ceny; te zostają powierzone każda opiece żony jakiegoś dostojnika, które spać z nimi mają w łożu i pilnie podpatrywać, czy aby nie skryły jakiejś szpetoty pod szatą lub jakiegoś błędu piękności, czy śpią spokojnie i nie chrapią, czy oddech mają czysty i słodki i czy wolne są od niemiłej woni jakiejkolwiek części ciała. [...] [A po tak surowym zbadaniu] te, które są piękne i dobre, i zdrowe na całym ciele, przydzielone są do służby przy Chanie, jak wam opowiem. Należy wiedzieć, że przez każde trzy noce i trzy dni z rzędu sześć owych panien służy Panu w komnacie i w łożu, i wszędzie, gdzie potrzeba. I Wielki Chan poczyna sobie z nimi wedle woli. Po owych trzech dniach i nocach, przychodzi innych sześć panien. I tak przez cały rok co trzy dni i trzy noce zmieniają się te panny po sześć. Pozostałe panny, których wartość oszacowana została niżej przepisanych karatów, przydzielone są innym panom dworu i kształcą się w gotowaniu, szyciu oraz w innych szlachetnych pracach. [...] I należy zapytać, czy mieszkańcy tej prowincji nie czują się obrażeni, że Wielki Chan tak im zabiera córki? Zaiste wcale nie, przeciwnie, uważają to za wielką łaskę i zaszczyt i bardzo się radują, iż mają tak piękne córy.. ."

Cytat z Opisania Świata' Marco Polo, w pięknym tłumaczeniu Anny Ludwiki Czerny (Warszawa, PIW, 1954).

A teraz, jak jaki prezydent czy minister zechce zaopiekować się jakąś sekretarką czy piosenkarką, to zaraz robi się nie wiadomo jaki ambaras. Jak to się wszystko poprzekręcało.. 

W tle wzór tkaniny chińskiej. 

[QZC08::041];[QAB06::308]p227-9;RCP05082\14\146

 

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


październik  2003

v.36

  Site Meter