zestawienia 
tematyczne 



 Sztuka rozpalania ognia. 

W słynnym grobowcu Tutanchamuna, młodego władcy Egiptu panującego w latach 1333 - 1323 przed naszą erą *, znaleziono zachowany w doskonałym stanie przyrząd zilustrowany poniżej: 

 

Jest to coś w rodzaju wiertła z rączką zakończoną główką obracającą się na pionowej osi . W tulejce natomiast umieszczony jest prosty pręt z twardego drzewa. Przy tym narzędziu znaleziono także deszczułkę ze starannie rozmieszczonymi otworami z bocznym nacięciem. Wystarczy na rączkę założyć łuk z cięciwą zapętloną jak na rysunku, do otworu w deszczułce podsypać nieco łatwopalnych strużynek, a mamy urządzenie do szybkiego rozpalania ognia. 
Opanowanie ognia to była rewolucja na skalę większą, niż opanowanie energii elektrycznej, czy atomowej. A umiejętność wytwarzania ognia 'na żądanie', to odpowiednik dysponowania silnikiem elektrycznym czy stosem atomowym. 

Warto porównać egipską maszynę do wytwarzania ognia zprymitywniejszymi sposobami stosowanymi jeszcze tu i ówdzie do dziś. 
Na stosunkowo niedawno wykonanym zdjęciu (lata 1980-te),  widzimy mieszkańca dżungli kongijskiej posługującego się współczesnym urządzeniem. Otrzymanie ognia polega tu na obracaniu dłońmi patyka przytkniętego do podkładki posypanej łatwopalnym materiałem. Wygląda to łatwo i prosto, ale spróbujmy otrzymać płomień przy pomocy takiego urządzenia w kilkadziesiąt sekund, jak to potrafią Buszmeni, czy Indianie Amazonii.. 
Jest to prymitywniejszy sposób, niż ten z grobowca faraona sprzed kilku tysiącleci, ale ciągle przydatny i niezawodny w pewnych sytuacjach stosowany. 

*) Datę podaję za monografią o grobowcu Tutanchamuna.

[QZC08::018];RCP05025\ROZNEA\SEYM-44;[ART27::031]196

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


październik  2003

v.31

  Site Meter