muszelka kauri
(Cypraea moneta)


Drogocenna kauri w Nkisi Nkondi.

Dzieła sztuki ludowej krajów egzotycznych, kiedyś wyrzucane na śmietnik lub co najwyżej trzymane w szufladach muzeów uniwersyteckich, nabierają obecnie niebywałej wartości.
Pewien rekord w tym względzie pobił niedawno ten oto posążek z Konga, który na aukcji sprzedano za prawie półtora miliona dolarów US. Stosunkowo duża figura (około 1,5 m) przedstawia Nkisi Nkondi - 'rzecz która robi rzeczy' - jakby siła sprawcza w ludowych wierzeniach. Potrafi robić rzeczy dobre i złe, należy tylko dokładnie wiedzieć, jak  Nkisi Nkondi  obsługiwać. Robią to oczywiście osoby mające odpowiednie umiejętności, czyli czarownicy. Moc  Nkisi Nkondi  przywołuje się poprzez wbijanie gwoździ w dokładnie określone miejsca. Rytuał chroni przed złodziejami i czarami, przypieczętowuje nieodwracalne pakty i kontrakty, ale może też sprowadzać choroby, nieszczęścia i śmierć. 
Zwraca uwagę duża muszla kauri wprawiona w najwidoczniejszym miejscu - na pępku. Widać też, że wielokrotnie bóstwo było wzywana na pomoc w potrzebie plemienia, bo ma mnóstwo rytualnie powbijanych gwoździ w odpowiednich miejscach. Warto przypomnieć, że gwoździe w pierwotnych społeczeństwach miały olbrzymią cenę, ponieważ wprowadzały zupełnie nową technologię tam, gdzie posługiwano się narzędziami drewnianymi, kościanymi lub muszlowymi. Wręcz magicznie spajały to, co innymi sposobami spajać się nie dało.  

[QZC06::035]11

 

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
czerwiec 2003

v.22