panorama Gdańska ze strony tytułowej 'Uranografii' Heweliusza


Uzbekiston SSR 
Fanlar Akademiyas
i

Astronomiya Instituti

Yan Geveliy

Yulduzlar Osmonining Atlasi

Takhrir va suz boshi
UzSSR Fanlar akademiyasining
akademigi V. P. SHCHEGLOVniki

Tuldirilgan ikkinchi nashri

Zbekiston SSR "FAN" Nashriet
Toshkent - 1970

  

Heweliusz z Uzbekistanu.

To strona tytułowa książki, która przywędrowała za mną do Nowej Zelandii, po drodze otarła się o wiele krajów. Dziwny nieco tytuł, prawda? Pismo rosyjskie, język nie ten, a równocześnie przewija się w tym nazwisko słynnego polskiego astronoma. 
Jest to piękne wydanie dzieła  "Johannis Hevelii Uranographia, Totum Caelum Stellatum" opracowane i zaopatrzone obszernym wstępem w języku uzbeckim, rosyjskim i angielskim przez prof. W. P. Szczegłowa z Instytutu Astronomii Uzbeckiej Akademii Nauk w Taszkiencie.
 
Skąd ten pomysł wydanie polskiego dzieła z XVII wieku, dedykowanego królowi Janowi Sobieskiemu, w dalekim Uzbekistanie prawie 300 lat po jego opublikowaniu w Gdańsku? Wiadomo, król Sobieski nie był przyjacielem ludów z tamtych stron i nieraz dawał im zdrowo w kość.. 
Otóż słynny Jan Heweliusz (1611 - 1687), polski Gdańszczanin, wydał swoim sumptem i w swojej drukarni wielkie dzieło "Ioannis Hevelii Prodromus Astronomiae", a na krótko przed śmiercią w 1687 wyszła część druga p.t. "Firmamentum Sobiescianum sive Uranographia - Joh. Hevelii - Gedani 1687". Omawiana tutaj część trzecia ukazała się już po śmieci autora, wydana przez jego żonę Elżbietę w 1690 roku, która zresztą pomagała mu we wszystkich obserwacjach astronomicznych. 
W dziele tym Heweliusz,  z chwalebnym poczuciem naukowego internacjonalizmu, zestawia wyniki swoich astronomicznych badań z wynikami zaczerpniętymi z dzieł Ptolomeusza (Grek z Egiptu), Tychona Brahe (Duńczyk), księcia Hesji Wilhelma IV (Niemiec), Riccioli (Włoch) , Kopernika, oraz Uzbeka, Muhammad Turghay Ulugh Begha z Samarkandy. Ulugh Begh był wnukiem Timura Wielkiego (znanego nam Tamerlana) i władcą Samarkandy (urodzony w 1394). Był to wielki uczony, zgodnie jednak z tradycjami tamtych stron i czasów, został zamordowany przez najemników swojego syna Abd-al-Latif w 1449 roku. 
W 'Uranografii' Heweliusz zamieścił w gronie najdostojniejszych astronomów wszechczasów Ulugh Begha, i rzadkość na skalę światową, grawiurę z podobizną wielkiego astronoma. Z tych to właśnie względów książka znalazła takie zainteresowanie uzbeckich astronomów naszych czasów. 
 


Uług Begh
portret z 'Uranografii'


popiersie odtworzone
metodą Gerasimowa

Portret z dzieła Heweliusza udało się skonfrontować z podobizną Uług Begha odtworzoną metodą Gerasimowa. W 1941 otworzono grób Uług Begha i dokonano szczegółowych pomiarów antropometrycznych czaszki (potem ułożono go z powrotem w sarkofagu wraz ze szklaną ampułą zawierającą informację o przyczynie i celach niepokojenia wielkiego astronoma!). Metoda Gerasimowa polega na skonfrontowaniu parametrów twarzy za życia z parametrami pomiarowymi czaszki po śmierci, a trzeba przyznać, że Sowieci mają nieograniczoną wprost ilość materiałów z pierwszej ręki w tym względzie. Jednym słowem, najpierw robi się dokładne zdjęcie i pomiary twarzy, potem robi się czaszkę, potem znów robi się zdjęcie policyjne lub pomnik, w zależności od politycznej koniunktury. Wyniki takich badań łatwo przenieść na sytuacje, kiedy nie ma się pierwotnego zdjęcia, co niewątpliwie miało miejsce w przypadku Uług Begha. 

Jak widać na załączonych ilustracjach, Heweljusz dość wiernie przedstawił sylwetkę Uług Begha, a nie wiadomo na czym się wzorował tworząc ten portret.  

A samym dziełem
Heweliusza warto zająć się osobno...  

[QZC06::091];[QAB04::427];[TZE02::160]

 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
lipiec 2003

v.25