|
Hodowla pieniędzy. Duarte Barbosa, portugalski żołnierz, przez kilkanaście
lat przebywał w rejonie Oceanu Indyjskiego w początku szesnastego
wieku (1501 - 1517), zaraz po wyprawie Vasco da Gama. Opisał tamte
strony i mówiąc o Maldiwach zauważył, że oprócz bogactwa ryb,
wydobywa się tam z morza małe muszelki, które w wielkich ilościach
eksportuje się do Chin i Bengalu, gdzie służą jako pieniądze i są
wygodniejsze od pieniędzy miedzianych dla drobnych zakupów.
Kilkadziesiąt lat później historyk
J. de Barros, zajmujący się dziejami Indii Portugalskich, opisał
rzecz szczegółowiej podając też, w jaki sposób 'hoduje' się w morzu
te muszelkowe pieniądze (1563). Mieszkańcy Malediwów przygotowują
wielkie wiązki liści palmowych i zanurzają je w wodę w wyznaczonych
miejscach atoli. W tych wiązkach zasiedlają się wkrótce ślimaki.
Jak już wszystkie liście pokryte są ślimakami, wyciągają te wiązki
na brzeg, zdejmują z nich muszle, pozostawiają przez jakiś czas na
brzegu dla oczyszczenia, i tak otrzymują olbrzymie masy czystych, białych
muszelek. Statki udające się do Siamu i Bengalu ładują te muszelki
zamiast balastu i tam sprzedają jako pieniądze.
Portugalczycy
przynieśli do Europy te dziwne wiadomości o muszelkach-pieniądzach, ale
dla ludów Wschodu rzecz znana była od tysiącleci.
Wysepki te są zbyt nałe by były widoczne na mapie
tej skali, ale jest ich aż 1900! I tu właśnie (Male na mapie - obecna stolica
Republiki), od kilku tysiącleci funkcjonowała jakby centralna mennica
zaopatrująca w bilon dwa, a do pewnego stopnia aż trzy kontynenty - Azję,
Afrykę i częściowo Europę.
Jako ciekawostkę można dodać, że nazwa 'porcelanka' nie pochodzi od porcelany, którą muszelki przypominają swoją delikatnością i fakturą. To porcelana wzięła nazwę od muszelek, ponieważ po powrocie Marco Polo z Chin, kiedy to Europa zapoznała się z wyrobami porcelanowymi, sądzono, że porcelana wyrabiana jest z muszelek, które we Włoszech nazywano 'porcelletta'. [QNT02::054];[QAB07::693]p250;QCP05096-12-256a;QAB03814p545 |
witrynę prowadzi |