Złoci medaliści.

Aleksander Iljicz Uljanow (zdjęcie obok) (1866 - 1887) zawisł na szubienicy za udział w nieudanym spisku na życie cara Aleksandra III. Dzień zamachu wyznaczono na 1 marca 1887, dokładnie 6 lat po dokonaniu skutecznego zamachu na cara Aleksandra II. Konspiratorów wyłapano, wyduszono obciążające zeznania, zapadł wyrok za carobójstwo i 8 maja Aleksander, wraz z czteroma konspiratorami zawisł na szubienicy w szlisselburskim więzieniu. Matka wraz z rodziną przebywała wtedy w Simbirsku. Wiadomość o wykonaniu wyroku doszła tam szybko, rozwieszono nawet plakaty informujące o tym, ukazał się artykuł w miejscowej gazecie. Cała rodzina była w szoku, matka rozważała popełnienie  samobójstwa. Aleksander był uwielbiany przez młodszego brata, Włodzimierza Iljicza. 
Dokładnie w tym samym czasie Włodzimierz Iljicz Uljanow (późniejszy Lenin; (1870 - 1924) zdawał egzamin końcowy w Simbirskim Gimnazjum Klasycznym. Egzaminy były niezwykle poważne. Zdawano z dziesięciu przedmiotów, egzamin trwał cały miesiąc (od 5 maja). Do egzaminu przystąpiło 29 absolwentów. Lenin otrzymał ze wszystkich przedmiotów najwyższy stopień z możliwych - piątkę. Był najlepszym w całej szkole i przysługiwał mu w związku z tym złoty medal. 
Siostra Aleksandra, Olga Iliniczna zdawała też w tym czasie egzamin w żeńskim gimnazjum w Simbirsku z takim samym wynikiem i także przysługiwał jej złoty medal - ważne wyróżnienie w dalszej karierze w carskiej Rosji. Aleksander Iljicz, skazaniec, zdobył złoty medal w tej samej szkole kilka lat wcześniej. 
Niezwykły to przykład wręcz nieludzkiej dyscypliny wewnętrznej. Ale był to też
poważny problem dla władz szkolnych, i nie tylko szkolnych. Jak tu przyznać nawyższe wyróżnienia bratu i siostrze skazanemu, choć niedoszłemu carobójcy. 
Oboje jednak otrzymali medale, i to z mocnym poparciem dyrektora gimnazjum, Fiodora Kiereńskiego, dziwnym historycznym trafem ojca Aleksandra Kiereńskiemu, z którym Lenin w dalszej karierze zmierzał się nieraz.

A piszę to nie po to, by wystawiać laurkę trzem niezwykłym absolwentom simbirskich szkół, ale by uwypuklić niewiarygodną wręcz liberalność, czy  mazgajstwo i niedolność carskich władz. W kilkanaście lat potem, już za czasów panowania Lenina, znacznie mniejsze przewinienia niż zamachy na władzę oznaczały stryczek i gułag dla całej rodziny, albo po prostu zgnicie w więzieniu (na zdjęciu Lenin w roku zdawania opisywanych egzaminów). 

 
Włodzimierz Iljicz i Olga Iliniczna Uljanow (1871 - 1891)

 [QZC06::088];[QRE01::169]p38,61,102;[QNT82::061]jpg


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
lipiec 2003

v.24