Tygrzyk
(Argiope aurantia)



Prawdziwie męska, szlachetna śmierć.

Jak świat światem samce umierali dla dobra gatunku, plemienia (państwa), klanu, rodziny, wreszcie własnych genów. Dotyczy to zarówno zwierząt wszystkich szczebli ewolucyjnych, jak i ludzi, i na pewno też części roślin. 
Prawdziwie jednak najbardziej altruistyczna i szlachetna śmierć spotyka samce tygrzyka, pająka z rodziny krzyżakowatych (Argiope aurantia). Samce tygrzyka mają podwójny narząd płciowy, odpowiednio przekształcone nogogłaszczki (palpi), przy pomocy których przenoszą plemniki do otworu płciowego samicy. Najpierw używają w tym celu jedną nogogłaszczkę, a potem, kiedy plemniki są już na miejscu, wsuwają drugą. I tu następuje coś zupełnie niespodziewanego, może i dla samego pająka. 
W momencie wkładania drugiej nogogłaszczki, samiec nieruchomieje, wszystkie nogi składa pod sobą i po prostu dostaje ataku serca. Umiera w trakcie aktu płciowego. 
Ale to zdarza się nie tylko pająkom, natomiast co jest szczególne w tej sytuacji to fakt, że samiec pozostaje w miejscu akcji co najmniej przez 15-25 minut po ataku serca. W tym czasie jego plemniki mają szansę zapłodnić jaja, ponieważ żaden inny samiec nie może zająć jego miejsca. Próby odciągnięcia martwego samca dokonywane przez inne samce nie udają się. Samiec jest dokładnie ukotwiczony nabrzmiałymi nogołaszczkami. Dopiero po tych 15-25 krytycznych minutach samica jest w stanie usunąć samca i go spokojnie zjeść, co jest zwykłym sposobem kończenia weselnego przyjęcia wśród pająków. 
Co jest niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju w tym przebiegu aktu płciowego, to genetycznie zaprogramowana śmierć partnera na atak serca z równoczesnym założeniem pasa cnoty partnerce swoim własnym ciałem. 
Uważa się, że to jedyny tego rodzaju dotąd stwierdzony rodzaj genetycznie zaplanowanej śmierci. Trzeba przyznać, bardzo męska to śmierć i sensowna ofiara z punktu widzenia genetycznej puli osobnika. 

[QZC06::054];[QAB08::235]p376;[QNT81::057]

 


Tygrzyk (Argiope aurantia)

(źrodło ilustracji)

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
czerwiec 2003

v.22