|
Orzechowy afrodyzjak.
Morski orzech kokosowy (Lodoicea seychellarum) budził zdumienie i zainteresowanie przez całe stulecia. Z jego skorupy wyrabiano kosztowne puchary dla królów, a wewnętrzna warstwa tego "nasionka" (bo z botanicznego punktu widzenia, jest to nasienie, a nie owoc!)
służyła do wyrobu specyfiku wysoko cenionego przez możnych tego świata, a
mianowicie silnego preparatu miłosnego. Wydłubywano starannie wewnętrzną warstewkę o konsystencji podobną do kości słoniowej, mieszano z innymi, kosztownymi ingredientami takimi jak korale, heban, proszek z rogów jelenia, i w ten sposób produkowano najsilniejszy i bardzo drogi afrodyzjak.
A trzeba dodać, że było z czego wydłubywać - morski orzech
kokosowy bije rekordy jeśli idzie o masę pojedynczego 'nasionka'. Może
ono ważyć ponad 10 kg. Orzech był rzadkością, czasami pojawiał się
niespodzianie na morskiej plaży w rejonie Pacyfiku czy Oceanu
Indyjskiego. Nawet nie wiadomo było skąd się
bierze. Ta tajemniczość i rzadkość występowania była pewnie
podstawą wiary w jego niezmierną moc. Ale nie każdy miał prawo tej
mocy kosztować. [QZC06::002];[QAB01::280]p113;[TZE01::093] |
witrynę prowadzi |