|
Naukowcy a wiara.
Odwieczny problem - jak długo istnieje świadomość,
tak długo istnieje wiara oraz próby racjonalnego objaśniania tego świata.
Niektórzy uważają, że wiara daje odpowiedź na niepokojące pytania, to
ci szczęśliwcy. Mają wszystko z głowy. Innych to nie zadowala, w
rezygnacji popadają w agnostycyzm. Wreszcie pozostali szamocą się, wojują
z nieuchwytnym przeciwnikiem. Czasem uważają się za ateistów, czyli są
to głęboko wierzący, ... tylko inaczej. Bo ateizm to przecież inny
rodzaj wiary.
Internetowy periodyk 'The
Scientist' (19 maj, 2003) podaje wyniki ankiety jaka została rozesłana do 3000 naukowców (jakoś trudno
zdobyć się na używanie obecnie słowa 'uczonych'), zapytanie o ich
religijne afiliacje.
Zdecydowana większość udzielających odpowiedzi, bo aż 87% przyznaje,
że wychowani zostali w tradycjach religijnych. W tym 55% to osoby bardzo
z religią związane w dzieciństwie. Jako dorośli, 59% w dalszym ciągu
uznaje się za związanych z religią i ponad połowa uznaje, że
powiązania te są silne. Około połowa odpowiadających uważa, że
obecne powiązania z religią są mniejsze niż w dzieciństwie, tylko 17%
czuje się bardziej związana z religią w życiu dojrzałym, niż w
dzieciństwie.
Łącznie afiliacje religijne naukowców podsumowano w zestawieniu:
| |
% |
| chrześcijanie (w tym katolicy 27 %) |
52 |
| areligijni |
41 |
| wyznawcy judaizmu |
5 |
| wyznawcy hinduizmu |
4 |
| muzułmanie |
1 |
| buddyści |
1 |
| inne wyznania |
5 |
| |
99 |
Przeprowadzona ankieta mówi wyłącznie o psychologii
odpowiadających, nie pozwala na żadne wypowiedzi co do istoty i sensu
nauki, czy religii.
Na ankietę odpowiedziała 1/6 zapytanych, co uznać można za sukces,
gdyby nie przeświadczenie, że odpowiedzieli ci, których te sprawy
nurtują i uważają, że zabieranie głosu ma jakiekolwiek znaczenie.
Zaryzykowałbym jednak twierdzenie, że milcząca większość, to świadomi
lub bierni agnostycy.. [QZC06::013];[QNT79::019]
|