Bagdad w ONZ.

Obsługa restauracji i barów działających na terenie biur ONZ w Nowym Jorku ogłosiła strajk, w wyniku czego wszystkie restauracje zamknięto. Ale, że był to strajk dziki, jakiś Wysoki Urzędnik ONZ zadecydował, że restauracje należy udostępnić pracownikom ONZ, zakładając, że odpłatność za pobrane pożywienie regulowana będzie na zasadzie honorowej przez składanie należnej sumy do koszyka. 
Skutek był zupełnie niespodziewany (a może spodziewany, biorąc pod uwagę system naboru kadr do tej najważniejszej instytucji światowej?). 
Konsumenci zdziczeli absolutnie. Nie tylko oczyścili wszystkie bary i restauracji z jedzenia, ale zabierali nakrycia stołowe, napoje alkoholowe, i wszystko co się dało.. 
Komentatorzy obeznani ze światem twierdzą, że powtórzył się bagdad, tylko w centrum kulturalnego świata, w wykonaniu śmietanki politycznej i dyplomatycznej. Podkreśla się, że widziano w darmowym oczyszczaniu barów 'szereg znanych dyplomatów'. 

Tak to w ONZ nie wyglądało. To jest scenka z Bagdadu. 
Ale gdyby były w ONZ dostępne odpowiednie środki transportu, to kto wie..


[QZC06::011];QCP05094\00\Ha1


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
maj 2003

v.20