Hałas w głowie.

Jedzenie związane jest zawsze z jakimiś efektami akustycznymi. A bo to się przy okazji siorbnie, cmoknie, kliknie, czknie, a samo gryzienie i chrupanie to też głośna czynność. W niektórych kulturach efekty akustyczne związane z jedzeniem są tłumione, w innych wydawanie odpowiednich dźwięków jest wręcz nakazem obyczajowym. 
Źródło dźwięków wydawanych w czasie jedzenia, z natury rzeczy, położone jest bardzo blisko narządu słuchu, stąd nawet stosunkowo słaby 'hałas w głowie' odbierany jest jako coś bardzo głośnego dla ucha. 
Ostatnio zainteresowanie psychologów wzbudziło głośne, często ostentacyjnie głośne, chrupanie czypsów. Zwraca uwagę fakt, że chrupkość czypsów jest oznaką wysokiej ich jakości, a głośne chrupanie na 'party' czy meczu jest jakby symbolem 'macho'. I tu jest miejsce styku psychologii z fizjologią chrupania. Okazuje się, że chrupanie czypsów należycie chrupkich powoduje 'hałas w głowie' o natężeniu rzędu 100 decybeli (dB). A to już poważna sprawa. Medycy twierdzą, że sporadyczne hałasy o natężeniu zaledwie 65 dB wywołują 40-sto procentowy wzrost nadciśnienia i zaburzenia psychiczne, szczególnie u dzieci. Przy poziomie 51 dB odczuwa się ogólny niepokój. Im natężenie hałasu jest większe, tym psychologiczne skutki poważniejsze. Badania przeprowadzone na grupie studentów wykazały, że w miarę wysłuchiwania hałasu wzrasta przede wszystkim agresywność słuchaczy, a co ciekawe, agresywność ta nie zanika po ustaniu hałasu, ale przejawia się długo potem. 
Poniżej zestawienie hałaśliwości, na jaką jesteśmy narażeni: 
 

źródło

dB
'cichy' pokój 50-60
pralka 65
TV z odl. 3 m 68
ruch uliczny 75-85
golarka elektyczna 85
piła łańcuchowa 100
syrena alarmu lotniczego 130
odrzutowiec przy starcie 120-140

[dB jest skalą logarytmiczną i różnica o dziesięć jednostek oznacza, że natężenie hałasu jest dziesięciokrotnie większe. 3 jednostki odpowiadają mniej więcej dwukrotnej różnicy głośności. Oczywiście wszystko zależy od położenia ucha w stosunku do źródła dźwięku, i tabela podaje natężenia w sytuacjach typowych - stąd wysoka wartość np. dla golarki i .. czypsów.] 

Biorąc poprzednio opisany związek między szkodliwością głośnej muzyki a zażywaniem narkotyków, sprawa nabiera jeszcze dodatkowego wymiaru.

QZC05093;[QVA00::783]p225;[QVA00::266]p88

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
maj 2003

v.20