'popielica jubilerska'
ze słynnego warsztatu Faberge.



Zapomniany przysmak.

Rzymianie przepadali wręcz za popielicami (Glis glis, czyli pilch, gryzoń z rodziny popielicowatych). Śliczne to zwierzątko (12-19 cm + ogon 15 cm), u nas cenione ze względu na atrakcyjne futro, obecnie pod ochroną, zamieszkuje lasy liściaste i mieszane,  żywi się głównie owocami, nasionami, a także owadami.    

Rzymianie przepadali za popielicami uważając, że zanurzone w miodzie i posypane makiem są najwspanialszym przysmakiem. Z legionami rzymskimi popielice przewędrowały do Anglii, ale kiedy moda na popielice minęła, nie zadomowiły się tam na dziko. 
Popielice nie stały się zwierzętami udomowionymi, choć często hodowano je w domach i to w dosyć szczególny sposób. Po złowieniu zwierzaka wsadzano go do specjalnie do tego celu wyrabianych naczyń glinianych z podziurkowanymi ściankami. Tam je intensywnie karmiono kasztanami i owocami. Trzymane w ciemności, z nudów jadły bez przerwy, aż stawały się tak tłuste, że nie można było je wyjąć z naczynia i trzeba było je rozbić. Były też naczynia specjalnie uformowane w ten sposób, że młoda popielica po krótkim czasie tak się rozrastała, że nie można było jej z naczynia wyciągnąć. Wtedy było wiadomo,  że nadaje się na ucztę. , 


gliniane naczynia perforowane do przekarmiania popielic (dolia)

Im bardziej tluste, tym były lepsze i zjadano je jako jeden kęs. 
Raczenie się tłustymi popielicami było tak powszechne, że stało się symbolem obżarstwa grożącego utratą zdolności bojowych armii. Ustanowiono nawet specjalne straże, których zadaniem było wyłapywanie sprzedawców tej politycznie niepoprawnej zwierzyny. Zakaz spożywania przekarmionych popielic spowodował, że zaczęto przekarmiać inne zwierzęta - kurczaki i prosięta. Panował nawet zwyczaj, że specjalnie wyznaczony urzędnik zapowiadał autorytatywnie przed podaniem na stół przekarmionych kuczaków ich wagę, żeby goście docenili gospodarza i mieli się czym chwalić po uczcie. 

[QZC05::081];[QNK06::010];[QNT40::024];RCP05028-02-059;RCP05021-FAB-107

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
kwiecień 2003

v.19