Sprawiedliwość na posadzce.

Wkrótce po wkroczeniu Armii USA do Bagdadu (11.4.03) batalion pod dowództwem podpułkownika Ricka Schwartza otrzymał zadanie specjalne: zniszczyć podobiznę Georga Busha (Ojca), Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Żołnierze ochoczo zabrali się do roboty, choć było w tym coś z szargania amerykańskich świętości, i po kilku godzinach z pięknej mozaiki pozostała kupa gruzu. 

Olbrzymi portret ułożony w 1991 z kolorowych płytek - arcydzieło płytkarskiej roboty - zajmował poczesne miejsce w hallu hotelu Al-Rashid, w którym lokowano zagranicznych gości i dziennikarzy. Każdy musiał go dostrzec, co więcej, każdy musiał na niego nadepnąć. Władimir Żirinowski zrobił to z emfazą, wlazł Bushowi na jabłko Adama i potępił amerykańską agresję. Poprzedni Inspektor ONZ, Scott Ritter, jakoś się wygimnastykował w 1998 i przeszedł brzeżkiem. Hans Blix, ostatni inspektor, i Dyrektor Międzynarodowej Agencji Atomowej Mohammed ElBaradei, akurat wkraczają na portret, na co Prezydent wytrzeszcza zęby (na zdjęciu). Podpis można było przeczytać po angielsku i po arabsku - 'Bush is criminal'.
Dotykanie głowy butem, deptanie twarzy pomnika jest szczególnie obraźliwym gestem w muzułmańskiej obyczajowości. Widać to było po zachowaniu się tłumu byłych wielbicieli Saddama po wkroczeniu Amerykanów do Bagdadu. 
Sprawiedliwości stało się zadość - prasa doniosła z dumą, że w hallu pozostawiono na tym samym miejscu portret Saddama. Ale zdjęcia nowej posadzki nie pokazano. 

Kiedy byłem w trzeciej klasie szkoły podstawowej, złośliwa Helcia narysowała na tablicy portret Irki i podpisała 'gupia Ira', bo ta umizgiwała się do Kazia, który kochał się w Helci. Na co Ircia podeszła do tablicy, wymazała swój portret, szybko nabazgrała portret Helci i podpisala 'Gupia helucha'. 
Kiedy do klasy weszła nauczycielka - Pani Paustjan, kazała wymazać wszystko z tablicy i zaczęła sie lekcja. 

[QZC05::078]

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

Site Meter
kwiecień 2003

v.19