Steńka Razin, Wołga i perska księżniczka.

Steńka Razin (ok. 1630 - 1671), a właściwie Stepan Timofiejewicz Razin, dla jednych bohater narodowy, dla drugich rozbójnik, napsuł wiele krwi bojarom i carowi Aleksejowi. Z liczną armią kozacką i flotą pustoszył tereny południowej Rosji, zapuszczał się nawet na Morze Kaspijskie, gdzie zniszczył szereg miast perskich. Prowadził, wraz ze swoimi ludźmi, bardzo bujne życie. W zdobytych miastach z reguły urządzano pijackie orgie, w czasie których niejeden bojar czy bogacz poszedł na szubienicę czy na pal. 
Podczas jednej z takich wypraw porwał piękną księżniczkę perską, którą pokochał szczerze i brał ją na wszystkie wyprawy. 
Wkrótce jednak zaczęły go dręczyć rozterki. Bo przede wszystkim to Steńka kochał Wołgę, źródło jego wolności i potęgi. Bo to właśnie z terenów Powołża pochodzili jego kozaccy wojownicy, nad Wołgą leżały miasta, którymi faktycznie władał, sam zresztą pochodził z tamtych stron. 
Po którejś pijackiej orgii ten trójkąt - Steńka - piękna księżniczka perska - i wspaniała, wszechmocna Wołga stał się dlań nie do wytrzymania. Uświadomił sobie, że Wołga może być zazdrosna o księżniczkę, co może ściągnąć nieszczęście. 
Po męsku postanowił pozbyć się rozterki. Taka oto scenka miała rzekomo miejsce na statku akurat płynącym po Wołdze. 
Kozacki przywódca zwrócił się do Wołgi: "Wydaje mi się, że słyszę Twoje żale, że nigdy Ci, O Wspaniała, niczego nie podarowałem". Na chwilę przerwał, poczym ze łzami spływającymi po twarzy, zawołał - "Ofiaruję Ci z całego serca, O Wspaniała, to co mi najdroższe w świecie!" To rzekłszy chwycił nieszczęsną księżniczkę, którą kochał ponad wszystko, i wrzucił ją w wołżańskie odmęty. Księżniczka, obciążona drogimi klejnotami w strojach ciężkich od złota, poszła na dno, jak kamień. 
Ofiara nie na wiele się zdała. Po szeregu sukcesach car wysłał armię dowodzoną przez księcia Jurija Bariatyńskiego, niezdyscyplinowana armia kozacka została rozbita, a Razin został wydany w ręce armii rządowej przez starszyznę kozacka, lojalną wobec cara. 
Steńkę przewieziono do Moskwy, tam go poćwiartowano na Placu Czerwonym, na słynnym 'łobnym miejscu', gdzie dziś stoi pomnik upamiętniający powstanie kozackie. 

[QZC05::025];[QAB02::416]p42-5;EB9p968

 


Tak zginęła piękna perska księżniczka przy  akompaniamencie rechotu zapijaczonej załogi.

 


A tu Steńka prowadzony jest na 'Łobnoe mesto' na Placu Czerwonym 
w towarzystwie oficerów KGB. 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

marzec 2003
v.18

   Site Meter