Osady podziemne.

Przyzwyczailiśmy się myśleć o domach jako o strukturach wznoszących się ponad ziemię, im wyżej, tym lepiej. Poszczególne kraje współzawodniczą o pierwsze miejsce na liście drapaczy chmur. O podziemiach myślimy jako o ponurych kazamatach lub, w najlepszym razie, fundamentach wykorzystanych na garaże.
Tymczasem istnieje inna alternatywa budownictwa mieszkaniowego, i jak się jej dobrze przypatrzeć, mająca wiele zalet. 
W Chinach, w tak zwanym pasie lessowym, buduje się mieszkania pod ziemią. Regularne wykopy o głębokości 8 do 10 m i powierzchni kilkaset metrów pozwalają na wykonanie kilkunastu izb mieszkalnych pozostawiając grunt nadający się do uprawy. 

Zasadnicza zaleta takich podziemnych domostw, to stała przez cały rok temperatura pomieszczeń i odporność na huragany. Przy podwyższonej technizacji budownictwa można sobie wyobrazić wielopiętrowe struktury podziemne z połączeniami podziemnymi między poszczególnymi osiedlami, transportem elektrycznym itp., przy całkowitym zachowaniu krajobrazu powierzchniowego. 
Osadnictwo takie przypomina nieco słynne etiopskie podziemne kościoły, ale tam rzeźbiono w ziemi konstrukcje podobne do budowli nadziemnych, tylko poziom, od którego konstrucja sie zaczynała, znajdował się głeboko poniżej poziomu sąsiedniego gruntu. 

[QZC04::069};[QHB00::059]p143jpg

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

luty  2003
v.18

Site Meter