Przyrządy nawigacyjne do badania kobiecych kształtów.

Francis Galton (1822 - 1911), niezwykle barwna postać wiktoriańskiej Anglii, wszechstronny badacz, zajmował się mnóstwem zagadnień i zjawisk, ale przede wszystkim fascynowało go liczenie i mierzenie. Mierzył głowy, nosy, liczył przechodniów, wymyślił sposób oceny piękności lub brzydoty dziewczyn w różnych miastach i opracował 'Mapę piękna', określał zmiany koloru twarzy widzów na wyścigach konnych, itd, itp. Wiele też podróżował. W 1849 udał się w wielką podróż myśliwską do Afryki, i kiedy napotkał Hotentotów, oczarowany został olbrzymimi pośladkami Hotentotek, co jest ich typową cechą antropologiczną. Oczywiście natychmiast zaczął przemyśliwać, jakby je pomierzyć. A sprawa nie była prosta. Nie znał ich języka i nie wiedział jak zareagują kobiety i ich współplemieńcy na jego poczynania. Znalazł jednak sposób i tak to opisał w swoich pamiętnikach: 
"Nagle spojrzenie moje padło na sekstans i przyszło olśnienie. Zrobiłem szereg pomiarów jej postaci pod różnymi kątami, a potem wyjąłem śmiało moją taśmę mierniczą i zmierzyłem dokładnie odległość ode mnie do miejsca, w którym stała. W ten sposób znając odległość i kąty obserwacji wyliczyłem wszystko posługując się trygonometrią i logarytmami." Prasa nieco dworowała sobie z zastosowania przyrządów nawigacyjnych i astronomicznych do badania ciała kobiet, ale najważniejsze, że wyniki były obiektywne i zebrane w sposób nie budzący wrogości tuziemców. 
Nie zawsze jednak udawało mu się zachowywać takt w postępowaniu z miejscową ludnością. Nie wziął udziału w ceremonii powitania, podczas której wódz plemienia brał w usta napój i zraszał obficie twarz szczególnie szanowanego gościa tym płynem, jak to rzekomo robili dawniej fryzjerzy i prasowaczki. Kiedyś też król Nangoro przysłał mu księżniczkę Chapange by spędził z nią wieczór rozkoszy. Galton, jak przystało na dżentelmena, wystroił się na przyjęcie księżniczki w najlepszy i jedyny swój garnitur o niepokalanej bieli. Kiedy jednak zobaczył, że księżniczka cała wysmarowana jest masłem i czerwoną ochrą, odprawił ją bezceremonialnie. Tu sekstans na nic by się nie przydał. 

[QZC04::099];[RIR93::062]p153;QCP05094\08\197

 


Galton zajęty pomiarami antropometrycznymi. 

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

marzec  2003
v.20

Site Meter