Cimex lectularius


Pluskwiany seks. 

Pluskwa domowa (Cimex lectularius), owad niezbyt już pospolity w niektórych krajach, ale mający się zupełnie dobrze w tak zwanym Trzecim Świecie, przekleństwo wszystkich łagrowiczów podróżników w egzotycznych krajach, ma dziwne obyczaje płciowe. Samiec działa jak prawdziwy Kuba Rozpruwacz. Długim, ostrym penisem przekłuwa samicę gdzie popadnie i wstrzykuje nasienie, które wędruje w jej krwioobiegu, dociera do organów płciowych, gdzie czeka na dojrzewanie jaj by je zapłodnić. 
Jeszcze 'perfidniejsza' jest pluskwa afrykańska (Xylocaris maculipenis). Samiec w podobny sposób wstrzykuje spermę, ale nie zważa nawet na płeć partnera. Jeśli jest to samica, rzecz przebiega jak u pluskwy domowej. Jeśli jest to samiec, rzecz też się opłaca. Sperma, poprzez układ krwionośny obdarowanego samca miesza się z jego spermą i bierze udział w zapładnianiu jaj samicy, z którą ten pośrednik kopuluje. Zachodzi więc zapłodnienie 'per proxy'. 
Trzeba jednak samcowi naszej pluskwy oddać sprawiedliwość. Okazuje się, że samica nie ma wcale otworu płciowego, co ma więc robić biedny, spragniony seksu samiec? 

[QZC04::052];[TZE01::190];[QAB05::113]p288;QAB03::159]p116

 


Pluskwa kocha krew. 
Na szczęśie nie jest aż tak wielka. Tu jest przedstawiona w dużym powiększeniu.

 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

luty  2003
v.18

Site Meter