Dlaczego tak?

Niemiecki dwumiesięcznik "Deutschland", rozsyłany za darmo wszystkim na całym świecie, którzy w jakiś sposób mają lub mieli do czynienia z  kulturą niemiecką, zamieścił taką oto tabelkę porównującą ekonomiczny start kandydatów do Unii (układ nieco zmieniony: 

 

  ludność w mil. dochód  na głowę lud. (eu$) % w stos do PL

Łotwa

2.4

7700

84

Litwa

3.5

8700

95

Polska

38.6

9200

100

Estonia

1.4

9800

107

Słowacja

5.4

11100

121

Malta

0.4

11700

127

Wegry

10.2

11900

129

Czechy

10.3

13300

145

Słowenia

2.0

16000

174

Cypr

0.8

18500

201
Kraje Unii (średnia)   23200 252
Szwajcaria (przykładowo)   ok. 72000 782
Finlandia (przykładowo)   ok. 45000 490

I tak się zastawiam gdzie przyczyna, że trzy kraje bałtyckie, które dłużej były pod sowiecką okupacją, prawie wcale się nie różnią od nas (Estonia jest nawet lepsza), a równocześnie Finlandia, ten do niedawna parias Skandynawii, wypracowuje pięciokrotnie większy dochód na mieszkańca. A przecież był najbiedniejszym krajem północy, przegrał wojnę z Sowietami, oddał kawał ziemi..
A jak wytłumaczyć poziom Słowacji, tej niedoinwestowywanej prowincji Czechosłowacji? A jak wytłumaczyć poziom skłóconego Cypru, gdzie przemysłu nie ma, a turyści omijają w strachu przed niepewnością? 
A Polacy? Okupacja niemiecka, wiadomo, tu blizna tam rana.. Okupacja swojsko-sowiecka (od 1947 nie pamiętam okupacji rosyjskiej) - wiadomo, każdy hycel i obwieś, nie tam żadna komuna, której przecież w Polsce nie było, kradł, a co gorzej tamował wszelką rozsądną inicjatywę poprawy. Ale jak wytłumaczyć te kilkanaście lat prawdziwej demokracji? 
A może część odpowiedzi tkwi właśnie w tej wymienionej na początku inicjatywie niemieckiej kontaktowania się z potencjalnymi przyjaciółmi? 
Żaden z wymienionych krajów nie został tak intelektualnie wykrwawiony w przeciągu minionego półwiecza, i chyba żaden z wymienionych krajów nie odnosi się do swojej emigracji intelektualnej z taką arogancją, żeby nie powiedzieć z wrogością..

[QZC04::027];Deutschland 6/2002

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

styczeń 2003
v.17

Site Meter