Uparty, muzykalny długopłetwiec. 

Nikt nie wie dlaczego w październiku 1985 olbrzymi wieloryb z rodziny fałdowców, długopłetwiec zwany też humbakiem (Megaptera novaeangliae) przepłynął pod słynnym Golden Gate w San Francisco, pokonał zatokę i uparcie wędrował w górę rzeki Sacramento. Normalnie wieloryby tego nie robią. 
Wzbudziło to sensację ogromną, bo zwierz to olbrzymi i gość rzadki (przekracza czasem 18 metrów długości - waży około 30 ton, same płetwy są 4-metrowej długości). A poza tym zwierz jest pod ścisłą ochroną, a wędrówka taka miała cechy samobójcze. Postawiono na nogi wszystkich, którzy mogli się przydać, by w jakiś sposób skłonić uparciucha do powrotu do morza. Stanęli do walki o wieloryba uczeni, czarownicy, zaklinacze,  parapsycholodzy, do dyspozycji oddano jednostki armii, była policja, wreszcie nieprzeliczone rzesze kibiców szukających wrażeń. Robiono wszystko, hałasowano, uruchamiano syreny statków, wrzeszczano, wreszcie nadano z głośników podwodnych odgłosy największego wroga długopłetwca - orki zwanej miecznikiem (Orcinus orca). Nic nie pomagało - uparciuch pruł w górę rzeki. Aż dyrektor Laboratorium Ssaków Morskich w Kewalo wpadł na pomysł, by zastosować fortel, a nie siłę czy postrach. 
Po prostu 'za plecami' wieloryba odtworzono głosy innego długopłetwca nagrane dawniej w akwenie koło Alaski. Już po chwili humbak zatrzymał się, wsłuchał się w śpiew współbratymca i zawrócił, by poprzez następne siedem godzin, jak piesek, podążać za statkiem, z którego nadawano słodkie dlań dźwięki. Cała zabawa trwała 21 dni i zwierzak popłynął 50 mil w górę rzeki Sacramento zanim zdecydował się na odwrót. 
Trzeba dodać, że długopłetwce znane są ze swej muzykalności, potrafią przepięknie śpiewać. Mogą to robić niezmordowanie przez całą dobę bez przerwy i im się to nie nudzi. I nic dziwnego, bowiem twórczość muzyczna (wokalna?) długopłetwca jest, moim zdaniem, muzyką najwyższej klasy. Nie znam żadnych innych mieszkańców tej ziemi o takich wysubtelnionych umiejętnościach, no, może Kiri Te Kanawa..
Tak więc nie siła, a fortel oparty na twórczości muzycznej uratował olbrzyma. I bardzo dobrze, liczebność tych pięknych olbrzymów katastrofalnie spada.. 

..a tu można posłuchać wysokiej klasy wielorybiej twórczości muzycznej
albo tu   
(warto!)

źrodlo

 

  [QZC04:056];[TZE01::162];[RIR13::047]p78;RCP05028\02\075

 

A oto młoda mama (12 m) pomaga maluchowi (4,3 m) złapać pierwszy oddech. Musi to zrobić w przeciągu kilkunastu sekund po porodzie, inaczej maluch się utopi..

 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

luty  2003
v.18

Site Meter