Kubek Majów a my.

Na wystawie ceramiki Majów w 1971 jednym z eksponatów był pięknie malowany kubek z Rio Azul (Guatemala). Sądzono, że jest to naczynie używane w obrzędach pogrzebowych.
Kiedy jednak rozpoczęto analizować napisy starannie wymalowane w archaicznym piśmie Majów okazało się, że przeznaczenie tego rodzaju naczyń było zupełnie inne. Napis oznacza, ni mniej nie więcej tylko 'kubek do kakao ... tego to a tego'. 
Ponieważ były wątpliwości co do interpretacji niektórych glifów, wyschnięte resztki wyskrobane z dna naczynia poddano bardzo szczegółowej analizie chemicznej. Okazało się, że były to faktycznie resztki kakao. 
Zgadza się to doskonale z zapisem franciszkanina Diego de Landa (1524? - 1579), pierwszego Europejczyka, który opisał język i obyczaje Majów: "[Majowie] robią z mąki kukurydzianej i kakao rodzaj pienistego napoju, który jest bardzo pożywny i spożywany jest podczas uroczystości. Otrzymują także z kakao tłuszcz przypominający masło i po dodaniu kukurydzy robią z niego inny napój, także bardzo przez nich ceniony." 
A nam ten śliczny kubek zbliża niespodziewanie tak odległą w czasie i przestrzeni kulturę Majów do naszej obyczajowości  - w każdej stołówce, pokoju jadalnym i w domach prywatnych są przecież kubki z napisami "kubek Ani", "kubek Jasia" itp itd, zupełnie jak u starożytnych Majów...

 


odcyfrowane glify z kubka do kakao.

[QZC03::066];RCP05057\26\143

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

styczeń 2003
v.14

Site Meter