|
Jednorożec i przyczyna jego wyginięcia.
Dawniej
jednorożce były dość powszechne. Znane były w Chinach, Japonii i
Indonezji jako Unicornus sinoensis, w Europie występował Unicornus
europa, a Wyspy Brytyjskie miały swego jednorożca - Unicornus alba. W
dawnej literaturze tych narodów wiele jest szczegółowych opisów tego pięknego
zwierzęcia, jego trybu życia i sposobów na polowanie. Wedle tych opisów
jednorożec przypominał konia pod względem budowy, nogi miał jak
antylopa, ogon jak koń lub lew i brodę jak kozioł. Ze środka czoła
wyrastał mu prosty, ostry, spiralnie urzeźbiony róg, groźny dla łowców,
ale niezmiernie atrakcyjny, ponieważ wyroby zeń sporządzone chroniły
niezawodnie przed wszelkimi truciznami. Był zwierzęciem niezmiernie
agresywnym, rzucał się bez opamiętania na każdego wroga i przebijał
owym rogiem. Nawet słonie się go bały. Dlatego polowanie na
jednorożca było zajęciem ryzykownym. A robiono to w ten sposób, że łowca stawał pod
grubym drzewem i czekał bez ruchu aż jednorożec ruszy nań całym pędem.
W ostatnim momencie usuwał się sprzed pnia i powodował, że róg zwierzęcia utkwił w pniu. Wtedy unieruchomiony zwierz łatwo padał
ofiarą łowcy. Niestety, bardzo często zdarzało się, że łowca nie zdążył
usunąć się na czas i bywał śmiertelnie przyszpilony do pnia.
Było tak, aż pewien myśliwy wybrał się na polowanie ze swoją młodą siostrą.
Ze zdumieniem zauważył, że wobec dziewczątka, a siostra była jeszcze
dziewicą, groźny zwierz zmienił radykalnie zachowanie. Zaczął się łasić
i przymilać, z rozkoszą kładł głowę na łonie dziewicy. No i wtedy
łatwo było go zatłuc dla zdobycia cennego rogu.
Od tego czasu taktyka polowania uległa radykalnej zmianie - wysyłano do
kniei gdzie jednorożce
bywały, piękną dziewicę. Jednorożec czuł nieodparty pociąg do dziewic i wyczuwał je węchem, lub, jak inni twierdzą, pociągał go widok dziewiczego łona (pewnikiem dziewica musiała
uchylić nieco giełzłeczka, by zwierz mógł zapuścić żurawia). Tak zwabiony zwierz pozbywał się dzikości, bawił się z nią, przytulał, wchodził onej dziewicy na kolana, wreszcie zasypiał,
co widać na załączonym obrazie Giorgione. Wtedy myśliwi mogli go brać jak swego. Źródła nie podają, czy dziewica mogła upolować tylko jednego jednorożca w swoim dziewiczym życiu. Ale wydaje się to bardzo prawdopodobne, niejako z natury rzeczy..
Od tego czasu polowanie na jednorożca było znacznie prostsze, ale ..
cena rogu wcale nie spadła, ponieważ liczebność jednorożców znacznie
zmalała, aż do zupełnego ich wyginięcia. W ten sposób dziewice stały
się
przyczyną wymarcia tak cennego gatunku i zapoczątkowały trwający do
dziś proces wymierania co ciekawszych i cenniejszych zwierząt. I pewnie
proces ten będzie trwał tak długo, jak długo będą występowały dziewice.
Po jednorożcu pozostały nieliczne puchary w różnych muzeach (które
okazały się falsyfikatami), liczne opisy w literaturze wielu narodów świata
i mnóstwo malowideł i rzeźb, czasem o wielkiej wartości artystycznej.
Jednorożec pozostał też elementem zdobniczym pięknych manuskryptów, herbów
rodowych i miejskich (p. herb Lidzbarka
Welskiego).
[TZE03::111];[QNT05::061]; QAB3293p127,82;[RIO75::119]
|