Cała prawda o stworzeniu człowieka

Ewa w raju zwraca się do Boga. "Boże, mam problem". 
"Cóż to za problem Ewo?"
"Wiem, że zostałam obdarowana tym pięknym ogrodem i tymi wszystkimi cudownymi zwierzakami i tym prześmiesznym wężem, komediantem, ale po prostu nie jestem szczęśliwa." 
"W czym rzecz, Ewo?" - odezwał sie głos z góry. 
"Jestem samotna i ciągle te jabłka i jabłka, niedobrze mi sie od nich robi.."
"W takim razie mam dla ciebie rozwiązanie. Stworzę dla ciebie mężczyznę."
"A co to jest, mężczyzna, Boże?"
"Marne to stworzenie z mnóstwem wad. Będzie kłamał, oszukiwał, będzie próżny. W sumie dobrze ci zajdzie za skórę. Ale będzie większy od ciebie i szybszy, będzie lubił polować, będzie się obijał. Wygląda strasznie głupio jak się podnieci, ale ponieważ narzekasz, to zrobię go tak, że zaspokoi twoje fizyczne potrzeby. Nie będzie zbyt bystry i będzie potrzebował twoich rad by myśleć jako tako. 
"To brzmi wspaniale, no to zrób go, proszę.."
"Jest tylko jedno ale.., możesz go miec pod jednym warunkiem.."
"Jaki to warunek, Boże?"
"On będzie zadufany, arogancki i zakochany w sobie.. tak wiec musisz zrobić wszystko  żeby uwierzył, iż został stworzony pierwszy. Pamiętaj jednak, to taka nasza prywatna mała tajemnica. 
Rozumiesz, między nami kobietami.."

Kazimirka; [QZC03::062]

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

styczeń 2003
v.14

Site Meter