Prawdziwa monogamia.

O ile do niedawna monogamia uważana była za rzecz oczywistą, wierność małżeńska za rzecz świętą, a małżeńską miłość ptasząt za wzruszającą do łez, to brzydcy biochemicy zniszczyli to wszystko poprzec swoje wtykanie nosa w intymne sprawy. I nagle okazało się, że prawdziwej monogamii prawie wcale nie ma, że 'skoki na boki' są nie tylko biologicznie pożyteczne i ewolucyjnie pożądane, ale także skuteczniejsze pod względem owocowania w potomstwo niż zwykłe stosunki małżeńskie. Okazuje sie, że jakieś 20-30 procent pociech poczętych w małżeństwach, to pociechy pozamałżeńskie.. Bo taka jest natura człowieka, to znaczy zarówno kobiety i mężczyzny.. Co tam wiele gadać, po prostu lubimy 'skoki na boki' i nic się na to nie da poradzić.  Prawdziwa monogamia jest rzadkością, zarówno w świecie zwierząt jak i ludzi. 
Przekonywujących  przykładów monogamii szukać trzeba mozolnie, czasem w odległych zakamarkach biologicznej systematyki. 
I tak niepodważalnym monogamistą jest diplozoon (Diplozoon paradoxum), przedstawiciel robaków płaskich, pasożyt na skrzelach ryb karpiowatych. Fachowy opis biologiczny tak rzecz przedstawia: 

Larwy tego pasożyta zwane dipopra "charakteryzuje posiadanie przyssawki znajdującej się pośrodku brzusznej strony ciała i niewielkich rozmiarów brodawki po grzbietowej stronie ciała. Tak wykształcone larwy łączą się parami w ten sposób, że przyssawka jednego osobnika obejmuje brodawkę drugiego. Po jakimś czasie połączenie staje się tak trwałe, że otwór płciowy otoczony przyssawką zrasta się z grzbietową brodawką, w której znajduje się otwór płciowy drugiego osobnika. Zrośnięcie się przewodów rozrodczych zapewnia krzyżowe zapłodnienie przez całe życie. Młody osobniik tylko wtedy rozwija się dalej, jeżeli połączy się z innym. [M.S.]
(Mały słownik zoologiczny; Bezkręgowce, W-wa, Wiedza Powszechna 1976, str. 48).
Widać to na załączonym powyżej schemacie. Na kolorowe zdjęcie okazu lepiej nie patrzeć. Można na całe życie stracić chęć do czegokolwiek trącącego monogamią.. 

Przypomina mi się wierszyk z pamietników szkolnych (nieco zmieniony):

Dwa otwory płciowe razem złączone, 
Klucz wrzucony w morze,
I tak do śmierci zostaną one,
Nikt im już nie pomoże... 

 VA-769p3-5;[QNT54::022];[QZC04::011]BAB7693p48;BAB5111p373 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

styczeń 2003
v.16

Site Meter