Jedno zdziwienie dziennie - ...


 


homunculus, 
Nicolas Hartsocker, 
'Essay de Diopterique' 
(1694)

Plemniki dla fabryki.  

Na odkrywczy i nowatorski wielce pomysł w zakresie ekonomii i handlu wpadli związkowcy rumuńskiej fabryki samochodów ARO Campulung. Firma jest straszliwie zadłużona, długi jej sięgają 20 milionów dolarów i spłacenie ich zwykłymi metodami opierającymi się na produkcji przemysłowej jest praktycznie niemożliwe. 
Przywódcy związkowi sięgnęli po co innego, mianowicie sięgnęli po plemniki pracowników. Zaoferowali plemniki Klinice w Timisoara, zajmującej się sztucznym zapładnianiem, a być może i odsprzedażą plemników do innych ośrodków. Za jedną 'sesję' klinika oferuje 50 US$. 
Kłopot jednak w tym, że załoga liczy 1000 pracowników płci męskiej, co przy wysokości zadłużenia i ceną 'sesji' wymagałoby od każdego pracownika wypracowanie  400 pełnowartościowych 'sesji'. Pomysł wymaga starannego wyważenia możliwości produkcyjnych męskiej załogi i giętkosci banków, które oferowały pożyczki. 
Negocjacje trwają.  

[QZC02::039];[Reuters, 11-5-02] 

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

grudzień  2002
v.10

Site Meter