'sen'
Tjakamarra
(sztuka aborygenów)

Jedno zdziwienie dziennie - ...


Obwędzanie noworodka

W Australii północnej, w buszu i na pustyniach żyją ciągle plemiona zapadłe od tysiącleci w neolitycznym śnie. Posługują językami zupełnie odrębnymi, mają obyczaje i wiodą tryb życia niespotykany nigdzie indziej. 
A oto jak odbywa się ceremonia przyjęcia dziecka do małej społeczności plemiennej w rejonie Kimberley. 
Matka i babka dziecka najpierw zbierają razem stos gałęzi i liści krzewu zwanego przez Australijczyków 'konkerberry bush' (Carissa lanceolata). 
Potem wykopują płytkie palenisko, rysują w piasku dookoła magiczną spiralę i  umieszczają w nim uzbierane gałęzie, liście i kawałki kory. Po podpaleniu stosu wrzucają kawałki mokrej kory i świeże liście do ogniska, co wywołuje kłeby białego dymu. Teraz matka podaje dziecko babci a sama dłońmi wyciska mleko z piersi i wstrzykuje je do ognia. W tym dymie z liści i kory oraz matczynego mleka babka obwędza, no, może okadza, dziecko, co zapewnia mu zdrowie na całe życie.. 

[QZC03::027];[QCU00::040];VA-369p32;RCP05021\CIRCLE\033


 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

listopad  2002
v.10

Site Meter