tatuaż kobiecy

Jedno zdziwienie dziennie - ...


Glony morskie jako naczynie kuchenne.

Trudno nam sobie wyobrazić życie codzienne bez naczyń w rodzaju garnków, misek, butelek, baniek itp. A jednak wiele ludów, aż do naszych czasów, nie dysponowało naczyniami ceramicznymi czy metalowymi. Garncarstwa albo jeszcze nie wymyślili, albo zapomnieli, jak to było z ludami wyspiarskimi, a do epoki metalu jeszcze nie dobrnęli. 
Mieli więc różne substytuty wykonane z drewna, owoców, skorup jaj itp. 
Na bardzo interesujacy sposób wpadli Maorysi, którzy także nie znali naczyń ceramicznych. 
W morzach południowej półkuli wystęju okazały glon należący do gromady brunatnic - Durvillaea antarctica zwana przez Maorysów rimurapa. Wielkie, lisciopodobne płaty plechy tego glonu, dochodzące do ponad 10 m długości, składają się z giętkiej i bardzo odpornej na złamnie warstwy komórek pełniących funkcje ochronną i bardzo lużnej tkanki wewenętrznej. Wystarczy wyciąć taki płat, zawiązać z jednej strony i ma sie bardzo pojemny, plastyczny worek. Takich naczyń używano do przechowywania pokarmów i ich konserwowania. Doskonale nadają się to długiego przechowywania np. upolowanych burzyków,  ulubionych przez Maorysów ptaków. Ładuje się je do glonowego worka, zalewa tłuszczem i mogą sobie czekać do najbliższego przyjęcia plemiennego. W płatach durwilei można też smażyć ryby - po prostu wsuwa się rybę do glonowej kieszeni, układa na gorącym kamieniu i czeka, aż roślinna osłona dostatecznie się przypiecze, wtedy przekłada się na drugą stronę, opieka, i mamy gotowe danie z posmakiem glonu i jodem, w który durwilea jest bardzo bogata. 

QZC03004;RAB50::088]p129;[RAB19::060]p149;QCP05090-07-46a

 


Durvillaea antarctica


a to 'naczynie' wypełnione ptakami w tłuszczu.

.


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

listopad  2002
v.10

Site Meter