Jedno zdziwienie dziennie - ...


Coś dla bezpieczeństwa osobistego.

Świat staje się coraz niebezpieczny, ale nie traćmy nadziei. Dawno już to zauważono i dawno wynaleziono na to różne środki zaradcze. Wystarczy tylko zajrzeć do odpowiednich archiwów i źródeł. 
W r. 1916 Albert Prat z Lyndon, Vermont, USA, opatentował kapelusz zapewniający absolutne bezpieczeństwo. Jak wiadomo w ochronie własnej osoby najważniejszą rzeczą jest nie dać się zaskoczyć i właśnie to umożliwia ten wynalazek (uwaga - prawa patentowe wygasły, można więc podjąc produkcję na skalę domową i masową). 
Omawiane urządzenie to po prostu kapelusz ze sprytnie wmontowanym pistoletem. Spust zwalnia się przez lekkie dmuchnięcie w wężyk ustawiony pod nosem. Dla większej celności można z daszka spuścić celownik. Każdy z minimalną smykałką techniczną zrozumie zasady konstrukcyjnie tego urządzenia i wykona model nawet w warsztaciku domowym czy szkolnym. 
Oczywiście przez te 90 lat od opatentowania wynalazku technika zrobiła olbrzymie postępy i bez trudu można urządzenie usprawnić, np. spust sprzęgnąć z mrugnięciem oka, celownik zgrać z czujnikiem podczerwieni dla działania w ciemności. 
Oczywiście w masowej produkcji i udostępnianiu można by odpowiednio zróżnicować modele. Na przykład przedszkolakom udostępnić tylko kapelusiki z pistolecikami na  gaz ubezwładniająco-zabijający jak w teatrze w Moskwie. Uczniom szkół średnich, którzy na całym świecie ujawniają fenomenalne zdolności strzeleckie, spokojnie można wmontować broń średniego kalibru. Ministrowie czy wysocy urzędnicy państwowi i partyjni mogliby dysponować maleńkimi wyrzutniami rakietowymi, przydenci małymi atomówkami, itd. 
Zwróćmy uwagę, że działania obronne nie zajmują rąk, można więc spokojnie odrabiać lekcje czy podpisywac ważne dokumenty państwowe i równosześnie mieć zapewnione bezpieczeństwo osobiste. 

QZC02-094;QRE00-048;VA-642p108

 

 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

październik  2002
v.10

Site Meter