|
Lisie siuśki w spreju.
Wydawało
by się, że co jak co, ale na lisich siuśkach interesu nie da się
zrobić. A jednak.
Pewien Amerykanin, właściciel dużej farmy w stanie Illinois rok
rocznie ponosił
straty w wyniku ciągłych wycieczek lisów na jego włości. Postanowił
straty obrócić w byznes. Nauczył się zbierać na wielką skalę
lisie siuśki, ładować je do pojemników pod ciśnieniem i sprzedawać
je jako lisi sprej. Sprej doskonale nadaje się do odpędzania z farm
innych szkodników jak zające i myszy, które wolą omijać tereny
oznakowane przez lisy.
Pomysłowy farmer produkuje rocznie kilkadziesiąt tysięcy lisiego
spreju. Cała tajemnica powodzenia polega na tym, jak przyuczyć dzikie
lisy do siusiania w wyznaczonych miejscach do przygotowanych do tego celu
pojemników. Uryna lisów hodowanych nie ma takiego działania.
Tę tajemnicę, podstawę byznesu, farmer trzyma jednak dla siebie i lisów.
Należy jednak bardzo uważać by przypadkiem nie potraktować takim
sprejem osób, które mogłyby wejść w drogę sforze psów
wyspecjalizowanych w polowaniu na lisy..
QZC02-071;QNT13-073
|