Jedno zdziwienie dziennie - ...


Biali w pogoni za prawdziwą kobiecością.

Tak to już jest, że człowiek czuje potrzebę rozumienia co dzieje pod powierzchnią obserwowaych zjawisk. Dotyczy to zarówno noblistów dręczących się strukturą jądra atomowego, jak i aborygenów żyjących w epoce kamiennej. 
Kiedy w XVII w. Tahiti (główna wyspa obecnej Polinezji Francuskiej, a dawniej Wysp Towarzystwa, odkryta przez białych w 1606) zaczęły coraz częściej odwiedzać statki europejskie, a potem amerykańskie pełne żądnych seksu białych marynarzy, taką oto filozofię urobili sobie na ten temat mieszkańcy tego 'raju na ziemi'. Wywnioskowali, że rasa biała składa się z samych mężczyzn i aby doznać heteroseksualnej erotyki muszą oni przedsiębrać  dalekie podróże do krajów, gdzie występuje płeć odmienna. 
Tak więc marynarze oddawali się na wyspach Polinezji temu, co misjonarze nazywali rozpustą nie wiedząc nawet, że swoboda seksualna w obyczajowości Polinezyjczyków była przywilejem (a w pewnym sensie nawet obiwiązkiem) młodzi obojga płci na tych wyspach. Społeczeństwo polinezyjskie było bardzo ustabilizowane pod względem obyczajowym a także gospodarczym. Biali przynieśli ze sobą choroby weneryczne i inne choroby zakaźne, które w przeciągu kilkunastu lat zdziesiątkowały ludność i zniszczyły gospodarkę wyspiarską. Struktura społeczna zniszczona została przez wprowadzenie pojęcia grzechu i pojęcia prywatnej własności - stwierdza historyk brytyjski David Howarth. Wszystkie przyjemności od których zależała cała radość życia stały się grzeszne i zabronione. Tańce, zapasy, przedstawienia, śpiewy, tatuaż, nagość stały się przestępstwem. Tak samo seks przed- czy pozamałżeński. Wymagano od miejscowych kobiet, by ubierały się w ponure stroje i kaptrurki na wzór żon misjonarzy, przycinały krótko włosy, zrezygnowły z kwiatowych girlandów itd. Miały się stać jak najmniej atrakcyjne dla mężczyzn. 
Kiedy w 1842 Melville (ten od 'Moby Dicka') odwiedził Tahiti, zastał niewiele dawnej idylli, spotykał natomiast starców śpiewających smutne pieśni: 
"Palma będzie się rozwijać, 
Korale rozprzestrzeniać, 
Ale człowiek zginie ..." 

Czy polinezyjska hipoteza wyjaśniająca zachowanie się białych marynarzy miała swoje podstawy? W pewnym sensie tak! 
'Różnica płci' była znacznie mniejsza w Europie czy w Ameryce, jak stwierdzali marynarze, niż w tym rajskim świecie. Przez długie lata Polinezja przyciągała białych znudzonych europejskimi standardami. Czasem skutki były fascynujące dla obu kultur, jak np. w przypadku Gaugina.. 

QNK11-009;QCP05088\21\55;80

 

 Paul Gaugin, Tahitańska Ewa, 1892 


   a tak widział Tahityjki fotograf w 1890. 


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

wrzesień 2002
v.9

Site Meter