Jedno zdziwienie dziennie - ...


Smak ramienia. 

Robert Klitzman, Amerykanin, student medycyny brał udział w obrzędach pogrzebowych po śmierci pewnego członka papuaskiego plemienia Fore zamiejszkującego w niedostepnym, górzystym rejonie Papui Nowej Gwinei. Po przemowach, kiedy już pojawiło się tradycyjne jedzenie - pieczona świnia, podeszła do niego pewna kobieta ubrana miejscowym zwyczajem w spódniczkę z trawy i usmiechała się przymilnie. Klitzman odpowiedział jej tym samym, był jedynym białym na tej uroczystości. Poczem wyciągnęła rękę i pogłaskała go po ramieniu mówiąc coś w lokalnym języka do jego przewodnika i tłumacza. Tłumacz zapytany w pidgin "Em i toktok wanem?" (co ona mówi?), wyjaśnił rzeczowo: "Em i toktok long arm bilong yu em i be gutpela long kaikai," co znaczyło "powiedziała, że twoje ramię byłoby bardzo smaczne". 
Działo się to w 1981 kiedy Klitzman przebywał wśród Papuasów niejako służbowo - prowadził badania terenowe nad chorobą kuru zapoczątkowane w latach piędziesiątych przez przyszłego noblistę Carltona Gajduska. Wykazano wtedy, że kuru przenosi się w wyniku zjadania mózgu współplemieńców chorych na kuru -  'śmiejącą się śmierc'. 
Klitzman wiedział, że kanibalizm został oficjalnie zakazany przez władze już w latach pięcdziesiątych, ale nie mniej ciarki mu przeszły po grzbiecie. Wiedział także, że wiele lat po oficjalnym zakazie zdarzały sie przypadki 'uboju pokątnego'.. 

QZC02-016;QZA09-077p.138

  


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

wrzesień 2002
v.9

Site Meter