Jedno zdziwienie dziennie - ...


Zaciąg.

W Londynie natychmiast po ogłoszeniu, że Nowa Zelandia wypowiedziała wojnę Niemcom (3.9.39) aż 600 Nowozelandczyków zgłosiło sie ochotniczo do wojska. Przebywali gościnnie w Europie i uznali za swój obowiązek poprzeć słuszną sprawę. Wkrótce pojawiły się w Nowej Zelandii we wszystkich zakątkach kraju plakaty zachęcające do wstąpienia do armii i aż sześćdziesiąt tysięcy Kiwisów zgłosiło się na ochotnika. Jak na kraj, który wtedy liczył zaledwie póltora miliona mieszkańców, imponująca to liczba. Obowiązkową służbę wojskową wprowadzono dopiero w 1940, kiedy groźba agresji japońskiej stawała się coraz bardziej niepokojąca. 
Dodać wypada, że decyzja wypowiedzenia wojny w 1939 miała inny charakter niż przebieg wypadków w czasie pierwszej wojny światowej. Wtedy to Nowa Zelandia automatycznie, jako kolonia brytyjska, poszła w ślad Anglii. W 1939 Nowa Zelandia miała status Dominium i decyzje w sprawach wojny i pokoju podejmowano na własny rachunek. 
A swoją droga, jak podobne do siebie są plakaty rekrutacyjne, niezależnie od kraju, koloru skóry, czy poltycznych inklinacji... 

QZC02-006;BAB2924p51,103;BAB3025p2409,2459

 

Plakaty nowozelandzkie zachęcające do ochotniczego zaciągu.


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

sierpień 2002
v.8

Site Meter