Jedno zdziwienie dziennie - ... 


G...na sztuka cenniejsza niż złoto.

Ponad 40 lat temu (w 1961) włoski artysta sfajtał się do dziewięćdziesięciu puszek (do każdej po 30 g) i rzecz zaapertyzował tak jak to się robi z kapustą z grochem czy fasolką po bretońsku. Różnica była jednak zasadnicza. Fasolkę szykuje się w puszce dla celów konsumpcji cielesnej, łajno Piero Manzoni przeznaczone było, jako dzieło sztuki, dla konsumpcji duchowej. Jak większość dzieł sztuki zaoferowane zostało chętnym nabywcom. Ceny za puszkę wahały się, ale były jak na taki towar, niezwykle imponujące. W 1993 były rekordowo wysokie - 75.000 US$ za puszkę, potem spadły do 28.000 US$, ale w lipcu 2002 Tate Gallery w Londynie z dumą powiadomiła, że udało sie jej nabyć puszkę numer 004 z odchodami Manzoniego za jedyne 30.000 US$.  Warto wiedzieć, że liczba dotępnych dzieł nie będzie rosła z przyczyny niejako obiektywnej - artysta nie żyje, a co gorsza, 45 puszek eksplodowała, czyli nastąpił tzw. przez fachowców bombaż. Zdarza się to czasem z najlepszymi produktami spożywczymi, nic więc dziwnego, że fekalia mogą czasem eksplodować. A może ryzyko eksplozji stanowi o wartości owego dzieła dla amatorów artystycznych wzruszeń? 
Jedno jest pewne - sztuka cenniejsza jest niż złoto. Ale okazuje się, że także g... może być cenniejsze niż złoto, jeśli przekonać snobów, że to jest sztuka właśnie. Nie jest to więc duży komplement dla sztuki. W dniu zakupu fekalii Manzoniego przez Tate Gallery za 30 g złota płacono nieco ponad 300 US$. 

QZC01-001;RCP05066\27\665

 

 P. Manzoni  "Merde d'artiste" (1961, Włochy) 


UZUPEŁNIENIE (25.7.2007)

Artystyczny żart Manzoniego.

Słynne dzieło sztuki Manzoniego - kilkadziesiąt puszek z zakonserwowaną kupką słynnego malarza - raduje zmysł artystyczny wielu miłośników sztuki i zajmuje miejsce w gablotach licznych muzeów na całym świeice. 
Ostatnio jednak dumni właściciele drogocennego eksponatu doznali pewnego rozczarowania. Były przyjaciel włoskiego artysty, Agostino Bonalumi zdradził reporterom, że puszki z cenniejszymi niż złoto fekaliami były ... żartem Manzoniego. Artysta do każdej puszki wkładał po kilkadziesiąt gramów gipsu. Bardzo dochodowy był to żart. Przedstawiciel słynnej galerii Tate jednak nie przejął się prawdą o eksponacie, za który galeria zapłaciła 35.000 US$ (teraz pewnie trzeba to pomnożyć ponad dwukrotnie). Oświadczył, że zawartość puszek jest nieistotna. Sztuka jest istotna. Pewnie ma rację. Przecież za bezcenne dzieła sztuki egipskiej nie płaci się cnę marmuru czy piaskowca, z jakiej są wykonane..
Jako biolog mam pewne zastrzeżenia co do rewelacji Bonalumiego. Podawano swego czasu, że znaczna liczba puszek eksplodowała. Nikt nie słyszał, żeby gips eksplodował. To też pewnie był hoax. 
Manzoni miał swoich naśladowców. Niejaki Todd Alden w początku lat dziewięć- dziesiątych zaprosił aż czterystu kolekcjonerów sztuki do złożenia kupek do jego dyspozycji w intencji zrobienia na tym biznesu. Jak dotąd, skatologia w sztuce jednak nie chwyciła. Okazuje, że sam pomysł był sztuką, a nie samo złożenie fekalii. Przedstawiciel Tate Gallery miał rację..

POWRÓT do LIPCA 2007

[QEP52::250];[RIR10::004];[RIQ98::028;
w sieci: 25.7.2007


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

sierpień 2002
v.8

Site Meter