Jedno zdziwienie dziennie - ...


Gościna u Montezumy.

Hernando Cortez (1485 - 1547), zdobywca Meksyku, pogromca Azteków był pierwszym Europejczykiem, którego Montezuma (c. 1480 - 1520), władca Azteków, poczęstował czekoladą przyprawioną wanilią podaną w złotej czarze. Było to w roku 1520.
Cortez był zaszokowany wspaniałością przyjęcia i pompą z jaką podejmowano go wraz z przyboczną świtą. Przygotowane jadło było niezmiernie urozmaicone i egzotyczne jak na europejskie podniebienia. Podano ponad 300 dań, w tym nieznane zupełnie Hiszpanom indyki i świnki morskie - zwierzęta udomowiene w Nowym Świecie. Do picia podano tysiące dzbanów napoju zwanego xocolatl przygotowanego z ziarn drzewa kakaowego - też zupełna nowość dla przybyszów - i to co teraz nazywamy czekoladą pito ze złotych pucharów, podano też złote łyżki zdobione szyldkretem, wspaniałe dzieła azteckich jubilerów. Przyjęcie urozmaicone było tańcami dziewcząt, żonglerskimi popisami karłów dworskich, itp. Po przyjęciu Montezuma udał się do swojego haremu, wzmocniony czekoladą, o której wiedziano że była skutecznym afrodyzjakiem. Pozostałe po uczcie jadło spożywała służba, tancerki i trefnisie z tym jednak, że kobietom nie wolno było pić czekolady. 
Wszystko ma swoje granice, sądzili widocznie Aztekowie na temat płciowych rozkoszy. 
Wkrótce goście zabrali sie za swoje żołnierskie rzemiosło, a Monetzuma miał zginąć z ich rąk jeszcze tego samego roku. 

QNT05-081;QIL88\00\C;BAB6242p61

 

Montezuma w reagaliach z piór quezala.


 

witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

sierpień 2002
v.8

Site Meter