Jedno zdziwienie dziennie - ...


Brytyjska dynastia Inków. 

Potęga państwa Inków zdumiewała bardzo zdobywców. Nie mogli wprost uwierzyć, żeby dzicy Indianie, bez pomocy białych, mogli taką państwowość stworzyć i nią zarządzać. 
Różne dawano wyjaśnienia, jedno z dziwniejszych warto podać jako swoiste kuriosum 'historycznej kreatywnej'. Otóż opowiadano, że w dwunastym wieku młody, przystojny żeglarz brytyjski wydostał się na brzeg w rejonie obecnego Peru jako rozbitek. Powitał go tam miejscowy książę indiański nazywająć go 'Ingasman Capac' - co miało znaczyć 'Przystojny Anglik' (Ingasman - Englishman). Później, tenże Anglik znany był jako Inca Manco-Capac i stał się założycielem dynastii władców. Trzynastu kolejnych przedstawicieli tej dynastii rządziło Imperium, zanim ostatni z nich, Atahuelpa został uduszony przez Pizarra. 
Niestety żródła nie podają, w jaki sposób przystojny Anglik dostał się na Pacyfik w dwunastym wieku... 
Hiszpańska siedemnastowieczna genealogia władców Peru zaczyna się od Manco-Capac a kończy na hiszpańskich królach, ale o brytyjskim go`sciu nic się tam nie mówi. Natomiast fantazyjny portret pierwszego władcy, owszem, mógłby uchodzić  za przebranego angielskiego dżenetelmena..

RIO88-73;RIO88-060p87;QCP05066\12\072

 

 Manco Capac 
  (hiszpańska genealogia władców Peru, XVII w.) 


witrynę prowadzi
(C) R. Antoszewski

Titirangi, Auckland, Nowa Zelandia

antora@ihug.co.nz
(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

sierpień 2002
v.8

Site Meter