Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XVI; No 3541

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

notka poprzednia                                     zestawienie miesięczne                          notka następna

 

Jedno podumanie dziennie...

 
.

Do Rodaków pytania i pretensje (15). 
[Wałęsa]

(poprzednia seria pytań znajduje się tu)

Wałęsa od lat obecny jest w internetowych środkach przekazu, no i wprasie, radiu (to już poza moim zasięgiem). Wychwalane są jego zasługi dla Polski, jego niezwykle osiągnięcia zagraniczne. Kiedy jednak występuje sam i zaczyna mówić o sobie, wychodzi to na komedię czy wręcz wypowiedzi mają charakter samoniszczący. Dorosły człowiek przy zdrowych zmysłach nie może jednego i tego samego dnia wypowiadać informacji sprzecznych ze sobą. Wygląda to na  naigrawania się zdrowego rozsądku czytelników. W ostatnich tygodniach sprawa ta nabrała wręcz farsowego charakteru. Sam mówi, jak to kłamie, kręci, bo musi coś czy kogoś chronić, wmawia absurdy, w które nikt nie może uwierzyć, np jak to Matka Boska pomagała mu wygrywać seryjnie w totolotka akurat wtedy kiedy potrzebował, a teraz pomagać mu nie chce, jak to podpisywał i nie podpisywał coś tam, itd, itp. Trudno podawać setki danych, które niczego nie wnoszą do sprawy. Jedno jest zupelnie pewne. Wałęsa od lat pełni rolę pożytecznego idioty.
Pożyteczny idiota musi przynosić komuś pożytek i musi być sterowany przez odbiorcę pożytku, inaczej straciłby rację bytu pożytecznego idioty.

Społeczeństwo, te całe dziesięć milionów luda 'Solidarności', bez trudności podarowuje mu owe drobne oszustwa. Kto w Polsce nie oszukuje lub nie oszukiwał? Tak zostaliśmy ukształtowani przez historię, że kłamstwo i oszustwo jest czymś powszednim i znajduje powszechne zrozumienie i akceptację. Tak jest od 1939 roku, kiedy kradzież zaczęła być bohaterstwem i obowiązkiem Polaka. Po chwilowym obudzeniu się poczucia wspólnoty społecznej zaraz po 1945, kiedy to ludziom wydawało się, że coś można uczciwie zrobić, już w kilka miesięcy nastąpiło następne załamanie. Po przekonaniu się jak działa władza ludowa, znów wróciło przeświadczenie, że to nie jest to o co chodziło. A więc okradanie, oszustwo, kłamstwo stało się znów obywatelskim obowiązkiem. Co więcej, proceder ten znów spotkał się z powszechnym zrozumieniem i akceptacją. Chciałoby się sparafrazować wojenną śpiewkę 'kto oszukuje ten żyje...'. Z krótką przerwą na wybuch 'Solidarności', i tak trwa do dziś. I pewnie długo jeszcze potrwa. Młodzi ludzie, którzy jeszcze nie popadli w wir euforii konsumpcyjnej, którzy chcieliby uczciwie żyć, widząc że szansy na to nie ma, uciekają. Albo uciekają 'w siebie', albo częściej, uciekają do tamtąd gdzie można żyć.

I wracam do 'Solidarności'. Wałęsa, jako uległy  głupiec, został desygnowany przez 'władze wyższe' na przywódcę narodu, którym można w ten sposób dowolnie sterować przez obietnice czy groźby. Po zmianach jakie zaszły ostatnio w Polsce, sytuacja sil sterowniczych zmieniła się, ale rola pożytecznego idioty nie przestała być sposobem na sterowanie znaczną częścią społeczeństwa. Pretensja społeczna związana jest głównie z tym, że umiejętnie sterowany głupiec potrafił tak ustawić owe 10 milionów luda, że poszli potulnie jak owieczki do rzeźni za pięknymi hasłami konsekwentnie skłaniającymi do zachowania i utrwalenia stosunków społecznych wprowadzonych przez partyjną mafię. Nie używam słowa komuna czy postkomuna, bo słowa te imputują pewnę ideologie. W Polsce władza należała do polityków bez żadnej ideologii, oddanych wyłącznie potrzebom posiadania władzy i korzyści stąd płynących, albo bezmyślnych sługusów okupanta.

Żaden idiota nie potrafi tak po mistrzowsku robić z siebie pożytecznego idioty jak Wałęsa robi to codziennie od lat prowadzony na smyczy 'władz wyższych'. Smutne jest to, że większość społeczeństwa przez tyle lat dawała się na to nabrać. Trzeba przyznać, że Wałęsa jest inteligentnie sterowany i mechanizm tego sterowania należy poznać. Analiza i zajmowanie się poszczególnymi wygłupami Wałęsy nie ma sensu i niczego nie wnosi do sprawy, stanowi tylko zasłonę dymną skrywającą mechanizm i macherów tego sterowania. Ziobro i Duda mają szansę przyczynić się do poznania tych mechanizmów. Czy im się to uda, czas pokaże, o ile nie będzie następnych, bardziej skutecznych wypadków, jak to przydażło się ostatnio Prezydentowi.

------------


Z okoliczności wynika, że zdjęcie jest autentyczne.                                                               


To być może fałszywką.                                                                                                          

Złota myśl Wałęsy:
" ... wkrótce nad Wisła powinien obudzić się wielki ruch społeczny, który odrzuci aktualnych rządzących. [......]
Gdy młodzi ludzie będą gotowi ratować ojczyznę, ja z kolei jestem gotowy ich poprowadzić i ze wszystkich sił wspierać ich w walce z ludźmi szerzącymi nienawiść."

[źródło tu]
 

[QPL15026-29,34a,35,37]
w sieci 4.3.2016; nr
3541

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter