Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XV; No 3528

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

         

notka poprzednia                                     zestawienie miesięczne                                           notka następna

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Gadzi rekord.

Różne rekordy w przyrodzie interesują nas niepomiernie. Wszystko co jest naj..., najmniejsze, największe, najcięższe budzi naszą uwagę, chyba dlatego, że wyznacza w jakiś sposób zakres naszego świata. Ostatnio dorzucono do katalogu rekordów wyniki badań paleontologów.
Amerykańscy uczeni odkryli w Patagonii niezwykły szkielet dinozaura mierzący 26 metrów. Sama szyja mierzy 11 metrów. Znalezisko jest niezwykle kompletne,  znajduje się w nim aż 70 procent części szkieletu niezbędnych do pełnego opisu zwierzęcia (do chwili obecnej odkopano łącznie 145 kości). Analiza anatomiczna kości wskazuje, że w chwili katastrofalnej powodzi  w której zwierzak zginął , jeszcze rósł, więc ostatecznych wymiarów nie można ocenić. Wstępnie ocenia się, że ten okaz ważył 82 tony i w pełnej dojrzałości mógł przekraczać 100 ton. Tak wyglądał ów dinozaur.


Dreadnoughtus schrani
w wyobraźni artysty.

Katastrofa miała mniejsce 77 milionów lat temu w okresie późnej kredy. Klimat był tropikalny, było mnóstwo roślin kwiatowych, nie było lodów, a poziom mórz był ponad 60 metrów wyższy niż obecnie. Nadano mu naukową nazwę Dreadnoughtus schrani, jak w początku XX nazywał się słynny, olbrzymi na owe czasy, pancernik amerykański -  'Nieustraszony'. Zwierzak był tak olbrzymi, że w tamtych czasach żadne inne zwierzę nie mogło nań polować, nie było naturalnych drapieżników dość mocnych.
Dreadnoughtus był roślinożercą, zaliczany jest do grupy tytanozaurów. Poprzedni rekord ciężaru 100 ton, przypisywano innemu dinozaurowi - Argentinosaurus, ale wartość tę określono na podstawie bardzo niekompletnego szkieletu a w pełnej dojrzałości Dreadnoughtus mógł być cięższy. 
Poznanie tak masywnego zwierzęcia rzuca światło na granice możliwości biologicznych w zakresie biomechaniki i fizjologii. Mając te dane i prawie kompletny szkielet można wyznaczać skuteczność oddychania, ciśnienie krwi, wytwarzania ciepła itp., a także określać pewne parametry środowiska wymagane dla spełnienia potrzeb takiego organizmu. 
Miał wielkość dwupiętrowego budynku w barku i waga jego odpowiadała ciężarowi dwunastu słoni, czy 120 żyrafom. Jedna noga musiała podtrzymać masę ciała równą masie ponad pięciu słoni!
Obecnie żyjące wieloryby mogą być cięższe, ale podtrzymywanie ciała bierze na siebie woda, nie potrzebują takich konstrukcji szkieletowych jak zwierzęta naziemne. 
A oto zestawienie wymiarów i wagi innych przedstawicieli tej grupy wymarłych zwierząt

Boeing wprawdzie nie należy do dinozaurów, ale faktycznie ma ich pewne cechy..
U spodu przedstawiono dla porównaniu ssaków słonia i łosia. Człowiek byłby tu zaledwie trochę większym przecinkiem.
77 milionów lat temu obie Ameryki, Australia i Antarktyda stanowiły wspólny ląd. Można oczekiwać, że jak tylko ocieplenie globalne stopi Antarktydę, znajda się tam kości przedstawicieli innych osobników tego rodzaju. Będzie to wymierna korzyść z globalnego ocieplenia...

[QZE12140];[QEQ53356]368,348
w sieci: 4.9.2014; nr 3528

 

 


witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter