Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3492

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

                            

notka poprzednia                                     zestawienie miesięczne                                           notka następna

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Żywa chłodziarka koali.

Nie jest sprawą prostą żyć i przeżyć w surowym klimacie australijskim. A jednak koala dają sobie radę od milionów lat, dopiero teraz mają kłopoty nie tyle z klimatem, ile z białym człowiekiem.
Uczeni z Uniwesytet Jamesa Cooka w Cairns obserwowali grupę 30 koali na French Island w połnocno-wschodniej Australii (Victoria) posługując się przenośną stacją klimatyczną wyposażoną w urządzenia do obrazowania termicznego (thermal imaging). Urządzenie to pozwala na zdalny pomiar temperatury poszczególnych obiektów przedstawiając rozkład temperatur jak na poniższym zdjęciu. Zasada działania polega na rejestrowaniu emisji podczerwieni z powierzchni obserwowanych obiektów. Temperatura powierzchni każdego ciała zależy od temperatury wnętrza tego ciała oraz emisyjności danego fragmentu podczerwieni w zakresie 9 μm do 14 μm, odcinka widma niewidocznego dla człowieka i zapewne też dla zwierzęcia. Rozkład temperatur przedstawiony jest w postaci fotografii kolorowej gdzie widać temperaturę poszczególnych fragmentów emitujących podczerwień. Dwa zdjęcia dla przykładu z barwną termiczną skalą:

Częci ciała pokryte futrem emitują bardzo mało w danym zakresie widma, natomiast miejsca gołe, oczy, otoczenie szczęk, czubek nosa, wnętrze ucha to miejsca poprzez które ciepło wycieka z organizmu. Dokładność oceny rozkładu temperatury może być rzędu ułamka stopnia C, rozdzielczość samego zdjęcia jest znacznie mniejsza od zwykłej fotografii ze względu na długość fali. Przedstawione termografie są jednoznaczne.
Podczas fali upału koale przytulają się do pni drzew, ale wybierają pnie najchłodniejsze. Jak one odszukają takie pnie w grupie drzew, choć pewnie w podczerwieni nie widzą, to jest już isch sprawa. 
Bardzo znamienne, że wybór ten pada na pnie drzew których liśćmi koale się nie karmią. Jak wiadomo są one bardzo wybredne pod względem pokarmu, jedzą wyłącznie liście eukaliptusa, ale przytulają się do akacji. Pomiary wykazały, że temperatura pnia akacji jest o około 5 stopni niższa od otaczającego powietrza, w tym samym czasie temperatura pni innych drzew jest w porównaniu wyższa. Oczywiście wynika z intensywności przewodzenia wody do korony. Woda pobrana z głębszych warstw gleby jest chłodniejsza niż powierzchnia ziemi czy nawet liści. 
Oczywiście sprawa krytyczną w czasie upału jest woda. Koale oblizują futerko dla obniżenia temperatury ciała, no i jak psy, oziębiają się w czasie oddychania, po prostu dyszą. Wyliczenia bilansu wodnego zwierzęcia wykazały, że te przytulanki dają w efekcie 50 procentową oszczędność w gospodarce wodnej. 
Tak więc przytulanki sie opłacają..

A tu piękne zdjęcie koali korzystającej z tej biologicznej chłodziarki. 

A tu (inne ujęcie) w podczerwieni koala tuli się do akacji wyraźnie odróżniającej się od otoczenia.

Okazuje się, że inne zwierzaki, takie jak nadrzewne naczelne, leopardy, a nawet ptaki i bezkręgowce znajdują ulgę przy pniach transpirujących drzew.

u góry kangur, malowidło na korze, tzw. 'styl rentgenowski'
(zachodnia Ziemia Arnhema).
[QZE12::093];[QEQ53::056]67
w sieci: 6.6.2014; nr 3492

  


witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ.  R. Antoszewskiego)

  Site Meter