Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XV; No 3483

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

notka poprzednia                                     zestawienie miesięczne                                           notka następna

 

         Jedno zdumienie dziennie...        

.

Największy zwierzak jaki kiedykolwiek spacerował po ziemi.

Tak już zakodowane jest w naszej psychice, że co naj.., co największe, co najmniejsze, co najcięższe przykuwa naszą uwagę. Dotyczy to zresztą nie tylko człowieka, podobne skłonności psychiczne przejawiają wszystkie badane zwierzaki z którymi badania tego typu dało się przeprowadzić. 
Ostatnio w Patagonii (południowa Argentyna) znaleziono kości największego zwierzęcia lądowego. Nie nadano mu jeszcze wiążącej nazwy naukowej, co zresztą nie jest takie proste. Propozycje nazw muszą być akceptowane przez odpowiednią komisję dla ustrzeżenia się plagiatów i nieuzasadnionej sławy z okazji odkryć. Uczeni mają zamiar uczić w nazwie i kraj, i rolnika który zgłosił odnalezienie kości. Pewnie będzie to Argentinosaurus sp., i o to 'sp.' chodzi, żeby pogodzić poprawność naukową z nnymi racjami. Trzeba zauważyć, że mianowanie gatunków czy innych jednostek systematycznych w archeologii jest znacznie trudniejszym zadaniem niż w klasyfikacji organizmów współczesnych. Zwykle uczeni mają do dyspozycji tylko fragmenty kości, najczęściej nieporównywalne z fragmentami znalezionymi na innych stanowiskkach archeologicznych. Kryteria określania nowych gatunków są tu wielokrotnie mniej precyzyjne. Budowę więc określa się na podstawie domniemań po zestawieniu wyników badań podobnych zwierząt, lepiej poznanych. A wielkość i ciężar określa się na podstawie wymiarów dostępnych kości i porównaniu ich wielkości i kształtu ze znanymi okazami z podobnej grupy systematycznej. Dlatego wyznaczone wielkości obarczone bywają znacznym błędem i podane wyniki przez jednych uczonych są uściślane (poprawiane) przez innych. Co ciekawe, najczęściej uściślanie, po bardziej krytycznej analizie polega na obniżeniu wymiarów i ciężaru.
Znaleziono około 150 kawałków kości należących do siedmiu osobników. Na podstawie wieku otaczających skał ustalono, że kości pochodzą od zwierząt żyjących w lasach Patagonii 95 do 100 milionów lat temu, okresie górnej kredy. Teraz to miejsce jest pustynią.  
Najbardziej prawdopodobny zarys budowy przedstawia poniższa ilustracja.

Natomiast masę ciała określono na podstawie wymiarów kości z uwzględnieniem zasad biomechanicznych i korelacji.

Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z prawdziwym gigantem, Na przedstawionej fotografii jeden z badaczy przymierza się do kości udowej tego olbrzyma. 
Ustalono, na ile ustalenie jest możliwe, że masa ciała Argentinosaurusa wynosiła 77 ton (o siedem ton więcej od poprzedniego rekordu, pierwsze przymiarki dawały mu nawet 100 ton), a długość od głowy do końca ogona wynosiła aż 40 m. Dla porównania, odpowiada to mniej więcej ciężarowi czternastu słoni, a dłuższy jest od płetwala błękitnego (30 m). Płetwal błękitny jest cięższy od Argentinosaurusa, może ważyć nawet 280 ton. Z tego względu Argentinosaurus nie jest największym zwierzęciem które żyło na ziemi, ale zapewne największym które chodziło po ziemi. Z podniesioną głową i wyciągnięta szyją mógłby spokojnie zjadać kwiatki z balkonu piątego czy szóstego piętra, bo żywił się wyłącznie roślinami, więc pewnie lokatorami by się specjalnie interesował ani im zagrażał.

u góry iguanodony
[QZE12::078];[QEQ52::282]293
w sieci: 20.5.2014; nr xxxx


witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter