Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XV; No 3459

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                                

notka poprzednia                                     zestawienie miesięczne                                           notka następna

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Niespełniony seks skraca życie.

"I nie wódź nas na pokuszenie..." - wszyscy to znają z 'ojczenaszek', a najnowsze tłumaczenie Biblii wyraża to słowami "i nie wystawiaj nas na pokuszenie". Okazuje się, że ma to sens biologiczny, przynajmniej jeśli bylibyśmy muszkami owocowymi lub nicieniami. Co do ludzi sprawa jest niejasna ze względu na trudności badania sprawy. 
Długość życia jest centralnym zagadnieniem filozofii i praktyki życia codziennego od tysiącleci. Już wiemy, że głodowanie przedłuża życie. Z tego punktu widzenia akcje polityczne prowadzące do życia o głodzie należy oceniać jako akcje humanitarne, dla dobra ludzkości. Że inni dzięki temu żyją w luksusach, to zupełnie inne zagadnienie. Jak chcą i mogą żyć skracając sobie życie, no to niech sobie skracają. Ale to tylko przewrotny nieco wstęp.
Współczesne badania wykazują, że niespełniony seks, po otrzymaniu bodźców seksualnych, skraca życie. Materiałem doświadczalnym były nicienie (Caenorhabditis elegans) oraz muszki owocowe (Drosophila sp.), najczęstsze obiekty badań w zakresie genetyki i biologii zwierząt niższych. Oba te organizmy reagują na feromony sterujące ich zachowaniem, szczególnie życiem seksualnym.
Nicienie omawianego gatunku są hermafrodytyczne, jeden i ten sam organizm produkuje jaja i plemniki. Ale jeden procent osobników to organizmy męskie. Już dawniejsze badania wykazały, że obecność samców w populacji C. elegans skraca życie osobników hermafrodytycznych. Sądzono jednak, że wynika to ze wzmożonej aktywności seksualnej z genetycznie jednoznacznymi samcami prowadzi do wycieńczenia osobników hermafrodytycznych. Szczegółowe badania wykazały jednak, że sama obecność feromonów produkowanych przez samce powoduje, że osobniki hermafrodytyczne marnieją, degenerują ich mięśnie, bywają sparaliżowane u umierają wcześniej. Wykazano to w ten sposób, że populację hermafrodytów umieszczano na szalce, na której poprzednio przebywały samce, więc pozostawiły tam swoje feromony. Sama obecność feromonalnego sygnału ('pokusy') bez dopełnienia seksu wystarczała, żeby skrócić ich życie. Następnie, posługując się inżynierią genetyczną, wyprodukowano pokolenie hermafrodytów zmutowanych pozbawionych zdolności wykrywania feromonów. Na te osobniki feromonalne bodźce nie działały, i nie skracały im życia. Zjawisko to stanowi niebagatelną zagadkę ewolucyjną. Osobniki samcze mogą wyprodukować potomstwo tylko przez seks z hermafrodytami. Dlaczego więc zabijają matki swojego potomstwa? Tymczasem brak odpowiedzi.
Podobne doświadczenia przeprowadzono na muszce owocowej (Drosophila sp.). Z poprzednich badań wiedziano, że seksualnie sfrustrowane samce żyją krócej. Postanowiono sprawdzić mechanizm tego zjawiska. Eksperyment miał pewne cechy złośliwości. Otóż znów zmanipulowano męskie osobniki w ten sposób, że produkowały żenskie feromony. Umieszczone w tym towarzystwie niezmutowane osobniki męskie, nie mogące z natury rzeczy spełnić seksu, marniały, po prostu usychały z tęsknoty, traciły tłuszcz, odporność na stres malała i czas ich życia był skrócony o 10 procent. Podobne efekt zaobserwowano w populacji samic złożonej z osobników normalnych i zmutowanych w ten sposób, że produkowały feromony męskie. Niezgodność między oczekiwaniami a spełnieniem oczekiwań była przyczyną skracania życia owadów. 
Trudno przenieść wyniki tych badań na zwierzęta wyższe, ssaki, czy ludzi, choć kto wie, czy zacytowane zdanie z Biblii nie zawiera tej prawdy, zaobserwowanej przez przez tysiąclecia. Interesujące też byłoby przebadanie w jakim stopniu niezrealizowane pożądanie wzbudzone np. przez uwodzicielki, filmy porno czy po prostu ostre ilustracje mają podobny skutek. (
zaznaczam, to już moje ekstrapolacje! RA).

 
Caenorhabditis elegans

[QZE12::002];[QEQ50::040]52-088;41-194,5
w sieci 13.4.2014; nr 3459


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter